Strona główna 0_Slider Co dalej z budżetem obywatelskim w Świdnicy?

Co dalej z budżetem obywatelskim w Świdnicy?

15

Jest już pewne, że zarezerwowane na 2017 rok 3,6 miliona złotych nie zostaną wydane w ramach budżetu obywatelskiego. Nie jest też pewne, czy w ogóle budżet obywatelski będzie miał kolejne edycje. Problem tkwi w bardzo nikłym zainteresowaniu samych mieszkańców.

O budżecie obywatelskim Krystian Werecki mówił m.in. podczas spotkania z mieszkańcami osiedla Zawiszów.

Budżet obywatelski ma szerokie grono przeciwników w Radzie Miejskiej. Kilka miesięcy temu padł oficjalny wniosek o odstąpienie od tej formy decydowania o części miejski inwestycji i przekazanie całej kwoty na remonty chodników. W tym roku na pewno cała kwota, zarezerwowana na budżet obywatelski, zostanie wydana w inny sposób. – W najbliższym czasie zapadnie  decyzja, na jakie zadania inwestycyjne zostaną przekazane środki z rezerwy przeznaczonej na budżet partycypacyjny w roku 2017. Planowane są inwestycje związane z remontami na chodniki w dzielnicach, a także w ramach możliwości finansowych na zadania inwestycyjne, które będą niezbędne do wykonania w tym roku.  W związku z licznymi interpelacjami w przedmiocie budżetu obywatelskiego wszelkie tego typu działania konsultowane będą z radnymi – mówi Krystian Werecki, odpowiedzialny w Urzędzie Miejskim za budżet obywatelski.

Taka decyzja motywowana jest kilkoma względami, m.in. czasem. Jeśli tak jak przed rokiem, zgłaszanie projektów i głosowanie potrwają do maja/czerwca, nie będzie żadnych szans na przeprowadzenie inwestycji, które wygrają, w tym roku, a jeszcze nie zakończyła się realizacja ubiegłorocznego budżetu. Kolejna kwestia to kontrowersje wokół ogólnomiejskich projektów, na które przeznaczano lwią część budżetu obywatelskiego. Dwa z tych projektów do dziś są krytykowane: Hospicjum Cratiasu, który otrzymał na te inwestycję 2 miliony złotych, a hospicjum nie prowadzi (w budynku działa komercyjny  Zakład Opieki Długoterminowej) oraz rozpoczęta i niedokończona budowa Hospicjum przy ul. Letniej. Część radnych krytykowała również realizowanie tych inwestycji, które generują kolejne wydatki, jak schronisko dla zwierząt czy przystań nad zalewem Witoszówka.

Sami mieszkańcy wydają się mało zainteresowani tym instrumentem, dzięki któremu mogą powalczyć o środki na realizację swoich pomysłów w najbliższej okolicy. – Liczba osób korzystających z możliwości, jakie daje nam budżet obywatelski stale spada. Frekwencje we wszystkich trzech edycjach nie były zadowalające, bowiem w pierwszej edycji głosowało 12% uprawnionych i kolejno 9,75% oraz 7,2% – podaje Krystian Werecki.

Decyzje, co dalej z budżetem, mają zapaść do końca lutego. Jeśli radni przyjmą proponowane zmiany, będzie możliwość zgłaszania projektów i głosowania. – Postanowiliśmy zmienić harmonogram Świdnickiego Budżetu Obywatelskiego, w taki sposób, aby wydłużyć terminy składania wniosków oraz samego głosowania. Co więcej, liczę na to, że wszelkie akcje edukacyjne, które będą prowadzone w szkołach przyczynią się do wzrostu frekwencji – mówi koordynator. – Poza wymienionymi działaniami będzie prowadzona szeroka kampania promocyjna dla wszystkich mieszkańców Świdnicy.  Przez ten okres czasu powstanie już większość inwestycji, które zwyciężyły w poprzedniej edycji budżetu obywatelskiego, co pozwoli mieszkańcom zobrazować, że mają realny wpływ na inwestycje, jakie wykonywane są w ich dzielnicach. Liczę na to, że mieszkańcy coraz chętnej będą korzystać z budżetu obywatelskiego, jako narzędzia, które realnie może zmieniać ich otoczenie. 

Od początku inicjatorem i orędownikiem budżetu obywatelskiego jest Marcin Paluszek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Jego zdaniem budżet należy udoskonalać, a nie z niego rezygnować.

Nowy harmonogram 4. edycji ŚBO ma wyglądać następująco: 1 marca-31 maja składanie propozycji przez mieszkańców, 1 czerwca-31 sierpnia – weryfikacja propozycji przez Urząd Miejski, do 14 września ogłoszenie zweryfikowanych pozytywnie pomysłów, do 29 września – ogłoszenie ostatecznej listy, 2-15 października: głosowanie. Być może pula środków zostanie zmniejszona, a projekty będą mogły dotyczyć tylko dzielnic. Na razie rozpoczynają się spotkania z radnymi. Ostatecznie kwestię rozstrzygnie prezydent miasta w drodze rozporządzenia.

/asz/