Strona główna 0_Slider “Świdnica jest martwa. Nic nie robimy”

“Świdnica jest martwa. Nic nie robimy”

26

Wojciech Rut, lider Nowoczesnej w powiecie świdnickim nie zamierza organizować żadnych protestów po nocnych wydarzeniach w Sejmie: “Świdnica jest martwa. Nic nie robimy”. W Warszawie nadal trwa protest opozycji parlamentarnej, Sejmu nie opuszczają posłowie PO i Nowoczesnej.

kodZdjęcie FB

– Decyzja marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wywołała tę lawinę – mówi Swidnica24.pl posłanka Nowoczesnej Joanna Augustynowska. – Wchodząc na mównicę zaprotestowaliśmy przeciwko wykluczeniu z głosowań posła Michała Szczerby, który zamierzał złożyć merytoryczna poprawkę do budżetu, dotyczącą filharmonii. Zaczął słowami “Kochany panie marszałku, muzyka łagodzi obyczaje.” I za to marszałek go wykluczył! Przecież to nie było ani obraźliwe, ani nie na temat, ani wbrew regulaminowi. Nie mogliśmy się zgodzić, by legalnie wybranemu posłowi odbierano prawo głosu. Do tego doszła decyzja marszałka o wyrzuceniu dziennikarzy z sejmu, na co Polacy nie mogą się zgodzić, bo przykład, co bez dziennikarzy będzie się działo, mieliśmy wczoraj. Czara goryczy się przelała. To nieprawda, że poszło nam o ustawę dezubekizacyjną. Jesteśmy jej przeciwni, ale doskonale wiemy, że PiS przegłosuje to, co będzie chciał. Mamy jednak prawo do wypowiadania się, do składania poprawek, do wyrażania opinii naszych wyborców. Dzisiaj to prawo zostało haniebnie złamane i na pewno nie możemy się z tym pogodzić. Uważamy, że głosowania w sali kolumnowej, do której nas, posłów, nie wpuszczono, były nielegalne. Mamy uzasadnione podejrzenia, że nie było quorum oraz że głosowały osoby, które nie są posłami.

– To jest skandal, odkąd jestem w parlamencie, takiej sytuacji nigdy nie było. Brak mi słów – mówi posłanka PO Katarzyna Mrzygłocka. – To, że PiS chce nam zamknąć usta nie jest niczym nowym, ale że odebrano nam prawo do wypowiedzi merytorycznych? To się jeszcze nie zdarzyło! W tej chwili trwa zarząd PO, podejmiemy decyzję, co dalej.

W głosowaniach w sali kolumnowej wzięli udział posłowie z powiatu świdnickiego: Wojciech Murdzek, Anna Zalewska i Ireneusz Zyska. Mimo wielu prób  od świdnickiego posła Wojciecha Murdzka nie otrzymaliśmy komentarza do obecnej sytuacji w sejmie.

Przed sejmem nadal trwa protest. – Bardzo wszystkim dziękujemy za wsparcie. Cały czas dojeżdżają także kolejne osoby z Wrocławia i Dolnego Śląska – dodaje posłanka Augustynowska.

W Świdnicy opozycja żadnych działań nie zamierza podjąć. – Świdnica jest martwa, nic nie robimy. Nikt tu nie przyjdzie. Jest trudno zebrać ludzi we Wrocławiu, a co dopiero tutaj? Jesteśmy w kontakcie z naszymi posłami w Warszawie i zobaczymy, co się wydarzy – mówi Wojciech Rut, lider Nowoczesnej w powiecie świdnickim. Platforma Obywatelska także nic nie robi. Struktury partii zostały niedawno rozwiązane i nowych wciąż nie powołano. Dotychczasowy szef powiatowej PO Robert Jagła jest na urlopie za granicą i nie komentuje wydarzeń, do których doszło w sejmie tej nocy.

/asz/