Trzy zniszczone samochody i jedna osoba w szpitalu to wynik wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu w Jagodniku koło Świdnicy. Kierowca Toyoty Auris nie zatrzymał się na znaku „stop”, doprowadzając do zderzenia z kolejnymi autami.
– O godzinie 10.50 56-latek kierujący Toyotą, jadący od strony Boleścina, nie zatrzymał się na znaku „stop” i uderzył w Fiata Punto, a ten z kolei w Citroena – opisuje Grzegorz Oleśkiewicz z KPP w Świdnicy. – 19-letni kierowca Fiata jechał prawidłowo i miał pierwszeństwo. Jego samochód wypadł uderzył w Citroena, który czekał na wjazd na skrzyżowanie.
Dwaj kierowcy wyszli bez szwanku, trzeci został odwieziony do szpitala. – 19-latek uskarżał się na ból szyi – mówi oficer prasowy KPP w Świdnicy.
/asz/










![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/ul.-Dluga-1-100x75.jpg)

![Kierowca zasłabł, doszło do zderzenia [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/zderzenie-dw-382-1-100x75.jpg)


