Strona główna 0_Slider Oszustwo czy błąd obsługi w Tesco?

Oszustwo czy błąd obsługi w Tesco?

14

Przez ponad pół godziny klient świdnickiego Tesco przy ulicy Strzegomskiej próbował wyjaśnić, dlaczego cena proszku do prania różni się na półce i w kasie. Nie uzyskał odpowiedzi, a z opisu wynika, że nikt nie był w stanie profesjonalnie zareagować na problem. Pyta, czy próbowano go oszukać? Sieć przeprasza i tłumaczy się błędem obsługi. Jedno jest pewne – klient powinien zapłacić za proszek cenę dla niego korzystniejszą.

proszek-glowna“Wśród zakupów znalazł się proszek Bryza Kolor przeceniony z 36,99zł na 25,99zł. Na wszystkich czterech półkach ceny były identyczne, na różne warianty (w składzie chemicznym i wagowym opakowania po 4,5 i 5kg) tego proszku. Wybrałem jedno opakowanie proszku, zdjąłem z półki i poszedłem do kasy samoobsługowej wraz z pozostałymi innymi zakupami. Zakupy położyłem przy kasie, żeby po kolei skanować kody kreskowe. Nagle podczas skanowania opakowania z proszkiem kasa nabija mi zamiast 25,99zł – cenę 29,99zł. Czyli coś jest nie tak. W takiej sytuacji zgłosiłem pani, która dozoruje kasy samoobsługowe problem, powiedziałem że zostawiam wszystkie inne zakupu i pójdę wymienić proszek na inny, wezmę z innej półki bo wszystkie są opisane ceną 25,99zł. Tak też zrobiłem, przyniosłem kolejne, inne, następne opakowanie proszku w cenie  25,99zł do kasy, skanuje i co – kasa nabija mi ponownie do zapłacenia 29,99zł. Zawołałem panią obsługującą kasy ale ta powiedziała że nie wie dlaczego tak jest i że ona za to nie odpowiada, poprosiłem kierownika sklepu – nie było, przyszła kolejna pani tym razem ubrana w granatowy garniturek, której wręczyłem nawet ściągniętą z półki sklepowej cenę 25,99zł żeby na własne oczy zobaczyła że “coś jest nie tak jak powinno”. Pani była niemiła i powiedziała mi, że proszku w takiej cenie nie kupię i nie wie dlaczego tak jest.” – opisuje pan Wojciech. Próby wyjaśnienia sytuacji trwały kilkadziesiąt minut. W tym czasie zamknięto kasę samoobsługową, a pracownica obsługi z karteczką, zdjętą przez klienta z półki, zniknęła.

“Czy to wszystko co się dzieje z cenami w Tesco to tylko przypadek czy świadome działanie? Kto ze świdniczan podchodząc do półki spisuje ceny na kartce, a późnej porównuje je z tym, co wybija kasa – raczej nikt, kto robi większe zakupy i czeka w kolejce do kasy, a za nim czekają kolejne śpieszące się osoby. Odpowiedź pozostawiam mieszkańcom Świdnicy.” – pisze pan Wojciech.

Tak tłumaczy się z sytuacji Biuro Prasowe Sieci Tesco: “Różnice w cenie wynikają z faktu, iż mamy tu do czynienia z dwoma różnymi produktami. W cenie 25,99 zł oferujemy proszek „Bryza Ekspert”, zaś w cenie 29,99 dostępny jest proszek „Bryza Vanish” (szczegóły widoczne są na załączonych zdjęciach). Są to zatem dwa różne produkty, dostępne w dwóch różnych cenach. Przez nasze niedopatrzenie, proszek “Ekspert” znalazł się także na półce przeznaczonej dla produktu „Vanish”. Jest to oczywisty błąd z naszej strony, za który pragniemy przeprosić naszego klienta. Pragniemy również przeprosić za fakt, iż standardy obsługi klienta nie były w tym przypadku zgodne z wysokimi standardami i procedurami Tesco. Chcielibyśmy równocześnie zaprosić klienta do sklepu, by menedżer hipermarketu mógł osobiście wyjaśnić tę sytuację i wynagrodzić wszelkie niedogodności. Pragniemy także wyjaśnić, iż kasy samoobsługowe wyłączane są wieczorami (przed 24:00) celem dokonania odpowiednich podsumowań sprzedaży z całego dnia, zatem przyczyna ich wyłączenia była niezależna od opisywanej sytuacji. Mamy nadzieję, iż te wyjaśnienia okażą się wystarczające.”

Jedno jest pewne – obsługa nie zna prawa. – Sprawa jest bardzo prosta. Ceną obowiązującą jest ta, która jest najkorzystniejsza dla klienta. Nie ma znaczenia, z jakiego powodu doszło do różnicy w cenach, poza jednym przypadkiem, gdy produkt został przełożony w to miejsce przez innego klienta, któremu np. nie chciało się odnieść go na miejsce. Jeśli jednak zawiniła obsługa czy system nabijania cen, klient ma otrzymać towar w najkorzystniejszej cenie  – mówi Danuta Mazur, Powiatowy Rzecznik Konsumenta w Świdnicy. Kwestię reguluje ustawa z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług, a dokładnie Artykuł 5.: W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar lub usługę konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru lub usługi po cenie dla niego najkorzystniejszej.

/asz/