Cztery grupy dzieci uczestniczących w tegorocznym Mieście Dzieci poznały z bliska codzienność funkcjonowania komunikacji miejskiej. Praca uważana za niewdzięczną, ale bardzo potrzebna. Sercem i mózgiem działającego od 1958 roku Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Świdnicy jest dyspozytornia.
Dzieci na wielkim ekranie mogły śledzić aktualne położenia autobusów i sprawdzić, czy kierowcy jadą zgodnie z rozkładem. Jeden ze znaczków oznaczających autobus świecił się na czerwono. Dyspozytor powiększył mapę i szybko wyjaśnił dzieciakom: jest spóźniony bo stoi na przejeździe. To właśnie wszechobecna elektronika najbardziej imponowała – począwszy od systemów pochylających autobus w stronę osób wsiadających na przystanku po radiowy system rejestrujący wszystkie parametru kursu, kiedy autobus przekracza bramę zajezdni. – Wiemy od razu ile czasu przepracował kierowca, ile sprzedał biletów i ile biletów zostało skasowanych – wyjaśnił Stanisław Rajca, dyspozytor MPK, który objaśniał kulisy pracy dwóm grupom dzieci.
Dzieci zajrzały niemal w każdy kąt zajezdni, mając za przewodnika Bogdana Fryca, gawędziarza, a na co dzień kierownika stacji obsługi. Przyglądały się pracy warsztatu naprawczego i warsztatu wulkanizacyjnego, gdzie co odważniejsi próbowali potoczyć ogromną oponę, która częstokroć przewyższała ich wielkością . Najwięcej frajdy sprawiło jednak zajęcie fotela kierowcy: testowano klakson, siłowano się z kołem kierownicy, ale tylko nielicznym udało się je poruszyć na tyle, by przełożyło się to choćby na drgnięcie przednich kół.
/opr.red./

























![Jaroszów. Pożar butli gazowej w budynku mieszkalnym [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Jaroszow-pozar-butli-gazowej-2026.05.30-0-100x75.jpg)


![Młode dziki uwięzione w korycie rzeki. Z pomocą ruszyli strażacy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Swiebodzice-male-dziki-uwiezione-2026.05.27-mix-100x75.jpg)

