Strona główna Bez kategorii Pożegnanie w OREW-ie

Pożegnanie w OREW-ie

0

Dyskoteka połączona z niewielkim poczęstunkiem – tak podopieczni świdnickiego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno Wychowawczego żegnali 5 kolegów, którzy opuszczają placówkę. Według ustawy, osoby głęboko upośledzone umysłowo oraz z niepełnosprawnością sprzężoną mogą przebywać w ośrodku do 25 roku życia. Pożegnanie miało miejsce podczas dni otwartych w placówce.

125W polskim prawie jest luka, która nie zapewnia ciągłości opieki osobom z głęboką niepełnosprawnością . One nie potrafią funkcjonować samodzielnie i potem, gdy dorastają są skazane na zamknięcie w czterech ścianach we własnych domach. Bez kontaktu z ludźmi, bez rehabilitacji – tłumaczy Elżbieta Osiurek  wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością. W Świdnicy niepełnosprawni dzięki istnieniu Środowiskowego Domu Pomocy mogą dalej przebywać pod opieką wykwalifikowanych lekarzy, psychologów i terapeutów. W sumie na rzecz niepełnosprawnych pracuje 55 osób. – Mówimy o nich dzieci, bo to są tak naprawdę dzieci – wyjaśnia  Wiesława Szeszko, dyrektor ośrodka – i cieszymy się z każdego drobnego sukcesu, który osiągną.

Ośrodek przed dwoma laty wzbogacił się o profesjonalny sprzęt do rehabilitacji – magnetronik, laser i wirówki wodne, które są wykorzystywane przez dwie placówki.  – Bardzo zależy nam, by nasze dzieci mogły korzystać z niego jak najczęściej – mówi dyrektor Szeszko – NFZ ustala standardy, i na jedno dziecko przyznał nam 120 godzin rehabilitacji w ciągu roku, ale potrzebowaliśmy tego każdego dnia. A my nie chcemy zmuszać rodziców, żeby płacili za terapię. Tym bardziej, że sprzęt do codziennego użytku kosztuje majątek. Dobrej jakości wózek, którym wożone są dzieci to nawet 12 tysięcy złotych, a buty ortopedyczne 1700 zł.

W placówce przebywa obecnie 35 podopiecznych i jak mówi dyrektor Szeszko – drzwi są otwarte dla każdego, a zwłaszcza dla dzieci, którym potrzebne jest wczesne wspomaganie rozwoju, czyli maluchom do 7 roku życia.

fil