Gdyby nie wrażliwość mieszkanki Świdnicy, młodego osobnika czekała niechybna śmierć. Nogi pustułki utknęły w kratce do piwnicy przy budynku na ulicy Marii Kunic w Świdnicy.
– Ptak najprawdopodobniej przysiadł zmęczony lotem w deszczu – podejrzewa strażniczka miejska Monika Wiśniewska, która od lat ratuje najróżniejsze zwierzęta, od jeży poczynając, na skrzydlatej braci kończąc. – Pustułkę znalazła pani Ania, której bardzo dziękujemy za to, że nie przeszła obojętnie. Zwierzak dzień, dwa zostanie u mnie, a jak odzyska siły, zaraz wróci na wolność. Na szczęście jest bardzo agresywny, co dobrze świadczy o jego kondycji.
Ptak, jak wszystkie inne, które trafiają pod opiekę strażniczki, dostał imię. – Zawsze wybieram imiona z kalendarza. Dziś są imieniny Baltazara, więc pustułka została Baltazarem – tłumaczy. Ptak dołączy do gołębia Antoniego i dwóch sów – Jana i Onufrego, które wraz z gniazdem spadły na ziemię i nie miały szans na przeżycie bez pomocy człowieka.
Wszystkie ptaki wrócą na wolność.
/asz/
Zdjęcie Monika Wiśniewska

![Młodzi druhowie zmierzyli się podczas manewrów medycznych [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/20260523_OSP_Dobromierz-12-238x178.jpg)

![Świdnicka delegacja na Dniach Wallensteina [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/IMG-9025-1779356679-238x178.jpg)






![Nowowiejski w jazzowej odsłonie. Koncert już za kilka dni w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Promo-Nowowiejski-plakat-100x75.jpg)