Strona główna 112 Aresztowany za wymuszanie haraczy

Aresztowany za wymuszanie haraczy

4

Przez blisko rok 37-latek zastraszał świdniczan i wymuszał od nich systematyczne wpłaty sięgające nawet 2 tysięcy złotych. Na wniosek prokuratury sąd zadecydował o 3 miesięcznym areszcie dla Wojciecha R.

prokuratura (1)

Dobrze znany wymiarowi sprawiedliwości mężczyzna był niezwykle skuteczny, bo żadna z zastraszonych osób nie zgłosiła się na policję. – To dzięki działaniom operacyjnym funkcjonariuszy udało się dotrzeć do Wojciecha R. i zebrać dowody – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin. 37-latek stosował różne metody, by wymusić pieniądze. – Znajomym wmawiał, że mają u niego dług i muszą płacić co miesiąc. Stawki wynosiły od 1000 do 2000. Wobec opornych kierował groźby, straszył pobiciem. W jednym przypadku taką groźbę zrealizował. Mężczyznę, który nie chciał płacić, wywiózł nad rzekę Piławkę, pobił pałką teleskopową i zrzucił ze stopnia wodnego, co spowodowało liczne obrażenia. 

Wojciech R. nie miał żadnych skrupułów. Wypatrzył samotnego emeryta, któremu co miesiąc zabierał większość skromnych świadczeń. – Wyglądało to  w ten sposób, że szedł z nim na pocztę w dniu wypłaty emerytury i z 900 złotych zabierał 700. W ten sposób wymusił ok. 3 000 złotych – mówi prokurator Rusin.

Prokuratura postawiła Wojciechowi R. 7 zarzutów wymuszeń rozbójniczych. – Poszkodowanych może być znacznie więcej, ale boją się zeznawać. Między innymi po to, by zmniejszyć tę obawę wnieśliśmy o areszt i odizolowanie podejrzanego. Warto pamiętać także o tym, że świadkom przysługuje ochrona policyjna. Komendant wojewódzki policji dysponuje całą paletą możliwości: od przyznania ochrony na czas postępowania po pomoc w zmianie miejsca zamieszkania – wylicza Marek Rusin.

Wojciech R. był w przeszłości karany za nielegalne posiadanie broni. Za wymuszanie haraczy grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

/asz/