Strona główna Bez kategorii Co smakuje najbardziej?

Co smakuje najbardziej?

0

Stół Wielkanocny kojarzy nam się z tradycyjnym kanonem potraw i jeśli idzie o różnorodność, to daleko mu do stołów bożonarodzeniowych. Sprawdziliśmy, co z wielkanocnego śniadania smakuje świdniczanom najbardziej.

Stoły Wielkanocne 2016 (22)
Małgorzata Bugajska, kierowniczka księgarni: lubię jajka w każdej postaci, ale tego dnia muszą być koniecznie od wiejskiej kurki. W mojej rodzinie najczęściej na śniadanie pojawia się jajko w galarecie pełnej kolorowych wiosennych dodatków: zielonego groszku, marcheweczki, cytryny, kaparów, kropelki chrzanu i paru skrawków szyneczki.

Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka: na wielkanocnym stole pojawią się potrawy, które zawsze będą mi się kojarzyć ze smakami dzieciństwa – żurek, biała kiełbasa, domowe wędliny, pasztety, chrzan no i oczywiście słodkości – baby, mazurki, sernik. Dla naszej rodziny ważne są wielopokoleniowe zwyczaje i takie też będą potrawy na naszym stole – tradycyjne, polskie.

Renata Kunc, kwiaciarka ze świdnickiego Rynku: nie wyobrażam sobie śniadania bez żurku, takiego kwaśnego z białą kiełbasą i jajkiem.

Dariusz Krakowiak, restaurator, szef kuchni: śniadanie to element tradycji: ja bardzo lubię sałatkę z jajka i chrzanu, którą robię z grubo posiekanych białek jaj ugotowanych na twardo oraz żółtek utartych ze śmietaną i chrzanem. Poza tym zawsze jest żurek a czasami pojawiają się pasztety.

Artur Janicki, promotor sceny muzycznej, autor Świdnickich Nocy Jazzowych: nie lubię kiedy święta są przytłoczone pracą w kuchni, ale od kiedy mam pomoc syna – jest łatwiej. Na śniadaniu wielkanocnym najbardziej smakuje mi biała kiełbasa, sam ją robię według smaków dzieciństwa. Podaję jak kto lubi, a ja najbardziej lubią taką z wody.

Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch, autorka porad kulinarnych w magazynie Swidnica24.pl: muszę przyznać, że uwielbiam jajka w każdej postaci, ale najbardziej tego dnia smakują mi jajka po benedyktyńsku, zwane gdzieniegdzie jajkami w koszulce, podane z sosem chrzanowym i grzaneczką.

Ks. Roman Tomaszczuk, dyrektor świdnickiej edycji Gościa Niedzielnego: cały rok czekam na chrzan doprawiony jajkiem. To smak mojego dzieciństwa, przyprawa z moich stron rodzinnych, ale znana też w Świdnicy.

Marek Gondek, emeryt: najważniejszym daniem na świątecznym śniadaniu jest żurek z białą kiełbasą i jajeczkiem. Zrobiony na kwaszonym żurze, ale nie takim z marketu, tylko od Żarnowca, najlepszego piekarza w Świdnicy.

Juliusz Chrząstowski, aktor Teatru Starego w Krakowie: zgodnie z tradycją podążającą w ślad za moją rodziną, na śniadanie wielkanocne je się barszcz biały, który ja lubię zabełtać łyżką ćwikły z chrzanem, co daje lekko goryczkowy smak i piękny kolor. Ponadto na stole zawsze jest biała kiełbasa i jajeczka, którymi, zanim zostaną obrane, przeprowadza się zawody – wygrywa ta osoba, której skorupka pozostanie nienaruszona po zderzeniu z jajkiem przeciwnika. Najbardziej lubię sałatki w dwóch wersjach: warzywną, bo bardzo kojarzy się z wiosną oraz żydowską, bo jest przepyszna w swojej prostocie.

Szymon Chojnowski, zastępca prezydenta Świdnicy: nie lubię gotować, więc opowiem wyłącznie z punktu widzenia konsumenta. Uwielbiam wielkanocne mazurki, robione na kruchym cieście, tradycyjne, bogato dekorowane. Tak bogato, że czasem aż żal skosztować, by nie popsuć misternego obrazka.

Andrzej Schiewe, przedsiębiorca, maratończyk: uwielbiam cały „zestaw” wielkanocny – jajeczka od moich kur, w każdej postaci, ale najbardziej na twardo z majonezem, białą kiełbasę z wody z chrzanem no i oczywiście żur.

Mirek Sośnicki, pisarz: rzadko jem mięso, ale w te święta dam się skusić na białą kiełbasę, którą moja żona przyrządza w sposób doskonały. Bardzo też lubię zwykłą sałatkę jarzynową, łagodną , delikatną, a jednocześnie odrobinę ostrą za względu na wyjątkowy smak ogórków, które są marnowane domowym sposobem. Grzechem byłoby nie wspomnieć o serniku (bez spodu) , który jest po prostu dokonały…

W następnym tygodniu zapytamy naszych rozmówców o ich sposoby na pozbycie się poświątecznego przyrostu naturalnego.

/wrt/