W konsternację wpadli leśnicy na widok puszki z antenką. Opatrzone niemieckimi napisami urządzenie znaleźli podczas trwającej od kilku dni akcji liczenia zwierzyny w lasach Nadleśnictwa Świdnica. Do puszki dołączony był list napisany… po czesku.
– Zastanawialiśmy się, co to może być, ale tajemnica wyjaśniła się zaraz po przetłumaczeniu listu – mówi nadleśniczy Jan Dzięcielski. – Okazało się, że to stacja meteorologiczna, wysłana za pomocą balonu przez Bundeswehrę.
Jak zapewne wyliczyli niemieccy wojskowi, urządzenie powinno spaść w Czechach, stąd list w takim języku. Autorzy prosili o odesłanie stacji do Monachium. – I to też zrobiliśmy, podając miejsce znalezienia i dodając pozdrowienie darz bór! – śmieje się nadleśniczy.
/red./








![Szklanka na drogach i chodnikach, seria kolizji, problemy na kolei. Służby apelują o ostrożność [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/Tworzyjanow-wypadek-2026.02.05-0-100x75.jpg)


![Orkiestra Księżniczek powraca. Noworoczny Koncert Wiedeński już 16 lutego w Teatrze Muzycznym Capitol [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/Orkiestra-Ksiezczniczek-fot.-TOMCZYK-ART-1-100x75.jpeg)