Wystąpienia i skargi mieszkańców do rady Miejskiej są często na żenującym poziomie, są zwykłymi pomówieniami i dotyczą spraw, którymi Radzie Miejskiej nie godzi się zajmować. Takiego zdania byli dwaj radni Wspólnoty Samorządowej, którzy na wczorajszej sesji Rady Miejskiej złożyli wniosek o zakazanie mieszkańcom wystąpień na sesji.
Taka reakcję wywołała rozpatrywana przez radnych skarga na dyrektora Gimnazjum nr 4, w której skarżący szczegółowo opisywali m.in. kwestię wyrzucania psich odchodów przez osoby postronne na terenie przyszkolnym. Radny Lesław Podgórski mówił wprost o żenującym poziomie skargi, odniósł się do wystąpień, do których mieszkańcy po wcześniejszym zgłoszeniu mają prawo podczas każdej sesji. Radny Podgórski i radny Albert Gaszyński chcieli złożyć wniosek o zakazanie mieszkańcom wystąpień podczas obrad. Pomysł wywołał gorący sprzeciw pozostałych radnych, którzy stwierdzili m.in., że to mieszkańcy dali radnym mandat do rządzenia miastem i mają prawo zabierać głos. Ostatecznie radni wniosku nie złożyli.
/red./




![Spłonął boks śmietnikowy przy Parkowej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/Saperow-pozar-smietnika-2026.06.13-mix-100x75.jpg)

![Spłonął opuszczony lokal użytkowy w Pyszczynie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/721844328_122324805872226955_396243876375958441_n-100x75.jpg)



