Strona główna Bez kategorii Co dalej z budową hospicjum?

Co dalej z budową hospicjum?

1

Żaden z banków nie udzielił kredytu, przeciąga się oczekiwanie na fundusze unijne, a sprawa spadkowa trwa już półtora roku. Budowany przez Towarzystwo Przyjaciół Chorych “Hospicjum” ośrodek dla osób terminalnie chorych przy ul. Leśnej nie został doprowadzony nawet do stanu surowego zamkniętego. Prezydent Świdnicy mówi o ewentualnym przejęciu budynku i dokończeniu pierwszego etapu prac.

hospicjum 1

Taką zapowiedź Beaty Moskal-Słaniewskiej usłyszeli uczestnicy spotkania z mieszkańcami na osiedlu Zawiszów podczas rozmowy o nowych zasadach dla budżetu obywatelskiego. “Hospicjum”  w I edycji budżetu obywatelskiego przegrało rywalizację o środki z Caritasem. Caritas otrzymał 2 miliony złotych i ośrodek pod nazwą “Hospicjum im. Ojca Pio” powstał w dawnych barakach przy ulicy Przyjaźni. Przyjmowani są tam głównie chorzy do opieki długoterminowej, a nie hospicyjnej. Działające od ponad 20 lat Towarzystwo “Hospicjum” otrzymało tylko 900 tysięcy złotych. – Zdecydowaliśmy się przyjąć te pieniądze, licząc na to, że pozostałe wkrótce pozyskamy albo z funduszy unijnych, albo dzięki zapisanemu nam spadkowi. Nie mieliśmy wpływu na to, że konkursy na środki z UE dopiero będą ogłaszane w przyszłym roku, a sprawa spadkowa trwa już 1,5 roku – mówi prezes Dariusz Pawliński.

Towarzystwo próbowało sięgnąć po kredyt. – Banki do stowarzyszeń podchodzą jak do jeża. Nie pomogła pomoc obecnych władz miasta w postaci poręczenia. W tej chwili rozmawiamy z jeszcze jednym bankiem.  Mamy także nadzieję na zakończenie procesu o spadek, który został zapisany nam przez jednego z mieszkańców Świdnicy. Nie tracę nadziei i wciąż wierzę w to, że stacjonarne hospicjum powstanie. Na razie najbardziej zależy nam na zamknięciu stanu surowego – dodaje prezes.

Prezydent Beata Moskal-Słaniewska stwierdziła, że prawdopodobnie miasto przejmie obiekt i dokończy budowę do stanu surowego, ale – jak podkreśliła – wszelkie decyzje zapadną po rozmowach ze stowarzyszeniem.

/asz/