Strona główna 112 Dwulatek nie wróci na razie do domu

Dwulatek nie wróci na razie do domu

1

Z ostatniej chwili: Wydział rodzinny Sądu Rejonowego w Świdnicy zadecydował o przekazaniu 2-letniego chłopca do placówki tzw. pieczy zastępczej – informuje Agnieszka Połyniak, rzeczniczka Sądu Okręgowego. Jak już informowaliśmy, chłopiec w nocy z soboty na niedzielę bez opieki biegał po ulicy Łukasińskiego.

policja2

Informacja z godziny 9.15:

Nie było żadnych interwencji w sprawie przemocy czy zaniedbywania dziecka. – Wciąż zbieramy informacje przed podjęciem decyzji, czy postawić zarzuty babci 2-latka – mówi Adam Mazur z KPP w Świdnicy. Dziecko nadal przebywa w świdnickim szpitalu Latawiec, choć jest zdrowe i zadbane. Dopiero dzisiaj sąd rodzinny ma podjąć decyzję, co dalej z chłopcem. Prawnym opiekunem jest jego babcia, biologiczna matka nie mieszka z rodziną. W niedzielę opiekunka chłopca bawiła się w jednym ze świdnickich klubów i wróciła do domu nad ranem. W tym czasie dwulatek pozostawał pod opieką 17-letniego wujka. Jak wyjaśniała podczas wczorajszego przesłuchania babcia, zapomniała domknąć  drzwi. Dziecko wyszło niezauważone, a o tym, że bez opieki i w samych śpioszkach chodzi po ulicy, policję poinformowała przejeżdżająca Łukasińskiego kobieta. Jak się okazało, babcia miała w organizmie 1 promil alkoholu.

– W tym mieszkaniu nigdy dotąd nie podejmowaliśmy interwencji, nie było zgłoszeń o przemocy ani nadużywaniu alkoholu. Z przeprowadzonego przez dzielnicowego wywiadu wynika, że kobieta ma bardzo dobrą opinię i zdaniem sąsiadów dobrze opiekowała się wnukiem – mówi podinspektor Mazur. Nie wiadomo, czy kobieta usłyszy zarzut narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia. Sprawa zainteresował się m.in. Rzecznik Praw Dziecka.

Aktualizacja 11.32:

Sąd rodzinny zadecydował o umieszczeniu chłopca w placówce pieczy zastępczej. – Powodem jest niejasna sytuacja prawna chłopca. Okazało się, że opieka prawna babci ustała z powodu uzyskania pełnoletności przez matkę dziecka. Dlaczego matka nie zajmuje się chłopcem, to będzie sąd ustalał. To czasu wyjaśnienia tych kwestii i uregulowania sytuacji prawnej, chłopiec będzie przebywał albo w rodzinie zastępczej, albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej – informuje Agnieszka Połyniak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy.

/asz/