Strona główna Bez kategorii Ptaki giną pod nowymi elewacjami

Ptaki giną pod nowymi elewacjami

3

To, co jest korzystne dla ludzi, dla zwierząt może oznaczać śmierć. – Docierają do nas zgłoszenia o zamurowywaniu żywcem piskląt. Wiele osób zupełnie nie zna prawa albo je lekceważy – alarmuje Grażyna Grzesik ze świdnickiego TOZ-u. Zamurowanie ptasich siedlisk podczas remontów budynków jest przestępstwem, za które grozi nawet więzienie.

ptaki

Mimo poświęcenia nie udało się uratować kawek, które za siatką zabezpieczającą elewację spędziły 4 dni bez pożywienia.

Dostajemy anonimowe informacje o tym, że podczas remontów bardzo często lekceważone są przepisy, a co najważniejszeżycie piskląt. Niestety, na razie żadnemu ze zgłaszających nie wystarczyło odwagi, by wskazać konkretne adresy – ubolewa prezes Grzesik. – Nie wolno nad takimi sytuacjami przechodzić do porządku dziennego.

Co dzieje się z pisklętami, do których rodzice stracili dostęp, pokazuje tragiczna historia dwóch małych kawek. Ptaki przez cztery dni były odcięte od świata przez siatkę zabezpieczającą. – Kawki znalazły się na poddaszu kamienicy przy ulicy Grodzkiej. O rozpaczliwych krzykach poinformowali nas mieszkańcy. Z trudem udało się pisklęta odnaleźć, a do ich wydobycia konieczne było zastosowanie podnośnika – mówi Monika Wiśniewska, strażniczka miejska, która od lat niesie pomoc zwierzętom. – Mimo że natychmiast zastosowałam specjalną dietę, okazało się, że te cztery dni doprowadziły do spustoszenia w organizmach. Obie kawki zginęły. Trudno sobie wyobrazić, jakie przeszły męczarnie.

W tej konkretnej sytuacji nikogo nie można ukarać. Kawki prawdopodobnie wypadły z położonego w innym miejscu gniazda, a zamontowanie siatki zabezpieczającej było konieczne ze względu na  przechodniów, którym na głowy spadały kawałki tynku. – Ich los pokazuje jednak dobitnie, na jak ogromne cierpienie skazują ptaki czy nietoperze ci, którzy lekceważąc przepisy wykonują remonty elewacji czy wymiany dachów – dodaje Grażyna Grzesik.

Co powinien zrobić właściciel i wykonawca remontu budynku, szczegółowo regulują przepisy. Przed planowanym remontem przede wszystkim sprawdzić, czy przypadkiem nie ma lęgowisk ptasich, a najlepiej zaprosić do wykonania zadania ornitologa. Jeśli jest podejrzenie, że ptaki w budynku maja gniazda, trzeba to zgłosić w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Gniazda mogą być usunięte w okresie, gdy nie ma lęgów, czyli od października do listopada. Jeżeli takie sprawdzenie nie zostało wykonane, właścicielowi i wykonawcy grożą surowe kary. “Zniszczenie (zabicie) objętego ochroną gatunkową ptaka stanowi istotną szkodę przyrodniczą i jest przestępstwem z art. 181 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.), zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 2. Jeśli zniszczenia zwierząt dokonano w znacznych rozmiarach (np. zniszczenie dużej kolonii jerzyków), jest ono kwalifikowane z art. 181 § 1 kodeksu karnego i zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.” /Paweł T.Dolata, poznań.pl/. Sprawca śmierci ptaków czy nietoperzy może także odpowiadać z ustawy o ochronie zwierząt, gdzie za zabicie zwierzęcia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

/asz/