Strona główna Bez kategorii Łącznik dobry, kierowcy źli?

Łącznik dobry, kierowcy źli?

5

Po każdym wypadku na drodze powiatowej 3396d, popularnie nazywanej łącznikiem do autostrady, wraca dyskusja o bezpieczeństwie na tej trasie. Kierowcy krytykują przed wszystkim fatalne zjazdy do Bagieńca i Piotrowic Świdnickich, wskazując jako winnych projektantów. Starostwo zarządzające trasą odpowiada – Niestety, ale nawet najlepsze zabezpieczenia i zaostrzenie przepisów nie zastąpią zdrowego rozsądku wśród kierujących.

Wypadek23.10.2013 r. 01

Od otwarcia drogi, która pozwoliła na utworzenie alternatywnego wobec krajowej 35. dojazdu do Wrocławia, zginęło tu 6 osób. Ostatnia ofiara to 39-letnia, która zmarła wczoraj po zderzeniu dwóch samochodów przy zjeździe do Bagieńca.

Najtragiczniejszy był 2011 rok. Pierwszy wypadek zdarzył się dzień po otwarciu nowej drogi, 23 października. 3 listopada zginęła pierwsza osoba, kolejne trzy – 23 i 24 grudnia 2014 roku. Doszło do ponad 20 wypadków i ogromnej liczby kolizji. Większość zdarzeń związana była z wyjazdem z dróg podporządkowanych.

Kierowcy zgodnie mówią, że w tych miejscach jest fatalna widoczność, a włączenie się do ruchu często graniczy z cudem. Osobnym problemem są prędkości, jakie rozwijają kierowcy na łączniku. Gładka droga “zachęca” do wciskania gazu, ale wg przepisów powinno się jechać max 90km/ha, bo to trasa powiatowa. Kto to respektuje?

W sierpniu 2013 roku starania o zamontowanie w newralgicznych punktach fotoradarów i sygnalizacji świetlnej podjęła poseł Anna Zalewska, ale spełzły na niczym. Wówczas nawet jej zagorzały antagonista, realizator łącznika, wówczas starosta, Zygmunt Worsa mówił Swidnica24: Gdyby (łącznik) był zrealizowany tak jak planowaliśmy od początku, czyli droga miałaby na całej długości po dwa pasy i bezpieczne zjazdy, znacznej części problemów by nie było. Żałuję, że nie było szans na pełną realizację, ale do wyboru mieliśmy albo w ogóle drogę wybudować, albo nie zrobić jej wcale. Problem leżał przede wszystkim w bardzo krótkim czasie, jaki był na przygotowanie projektu. Później, ze względu na ograniczenia, jakie są związane z wykorzystaniem środków unijnych, projektu nie można było rozszerzać. Wreszcie – nie ma prawnej możliwości, by na budowę wykorzystać zaoszczędzone w przetargu pieniądze, a w naszym przypadku było to ponad 30 milionów złotych. Nie będę jednak ukrywał, że jestem dumny z tej inwestycji. Worsa uważa jednak, że pomysł na ustawienie fotoradaru na łączniku w najbardziej niebezpiecznym miejscu to trafiony pomysł. – Życzę pani poseł powodzenia w przekonaniu do tego odpowiednich instytucji – dodaje. Starosta uważa także, że na skrzyżowaniu łącznika z drogą na Piotrowice dobrym rozwiązaniem może być sygnalizacja świetlna.Rozważę, czy możemy ją wybudowaćzadeklarował. Nie zgadza się natomiast co do skrzyżowania ze zjazdem na Bagieniec.W tym miejscu potrzebny jest tylko rozsądek kierowców!(Fotoradary i światła na łączniku?)

Dziś nie ma ani świateł, ani fotoradarów. A na pytanie o zmiany, które mogłyby poprawić stan bezpieczeństwa na łączniku, starostwo świdnickie odpowiada: Jeśli chodzi o fotoradary, to jest to kompetencja Inspekcji Transportu Drogowego i to ona decyduje gdzie i kiedy zainstalować fotoradar. Niestety, ale nawet najlepsze zabezpieczenia i zaostrzenie przepisów nie zastąpią zdrowego rozsądku wśród kierujących.

/asz/