Strona główna Temat dnia Uchwała śmieciowa do poprawki

Uchwała śmieciowa do poprawki

19

Na razie przedłużyli czas składania deklaracji do końca roku, kolejnym krokiem ma być modyfikacja zapisów uchwały, podjętej jeszcze w sierpniu. Liczne głosy niezadowolenia wymusiły na władzach Świdnicy modyfikację nowych zasad naliczania opłat za gospodarkę odpadami z nieruchomości niezamieszkałych. Decyzja zapadła podczas sesji 7 listopada.

śmieci2

Protesty pojawiły się w październiku 2014 roku wraz z pismami z Urzędu Miejskiego, wzywającymi do wypowiedzenia dotychczasowych umów na wywóz śmieci i złożenia do końca listopada deklaracji o wysokości wytwarzanych odpadów. Wezwanie było konsekwencją przejęcia przez miasto gospodarki odpadami komunalnymi z nieruchomości niezamieszkałych, czyli m.in. szkół, biur, zakładów pracy, przychodni, szpitala, restauracji, sklepów. Niezadowolenie wzbudziły przede wszystkim przyjęte przez Radę Miejską stawki za opróżnianie pojemników oraz sposób wyliczania ilości wytworzonych śmieci (np. w oparciu o liczbę łóżek w szpitalu, liczbę miejsc w restauracji czy liczbę uczniów w szkołach). Wielu właścicieli i zarządców obliczyło, że zapłaci nawet 4 czy 5 krotnie więcej niż dotychczas. Szczególnie ostro zaprotestowali działkowcy, którzy podczas obrad zażądali zupełnego wyłączenia działek z nowej organizacji gospodarowania odpadami. Wyliczyli, że obciążenia będą ponad miarę emerytów, którzy stanowią większość działkowców, a przede wszystkim oprotestowali sposób naliczania, nieuwzględniający sezonowości.

O sprawie pisaliśmy w artykule  “Opłaty za śmieci uderzą po kieszeniach”

Zastępca prezydenta Ireneusz Pałac, rekomendując projekt uchwały o zmianie terminu składania deklaracji, przyznał, że konieczna jest modyfikacja. Dokona jej jednak dopiero nowa Rada, wybrana 16 listopada. Jak zapewniał, stawki będą już realne, ze względu na to, że do końca listopada mają zostać rozstrzygnięte przetargi na wywóz i utylizację śmieci. Zapewnił, że po zmianach niektórych wskaźników naliczania, opłaty będą niższe, a dla działkowców nie powinno być to więcej niż około 9 złotych rocznie od działki.

O krok dalej poszedł Klub Radnych SLD, który zgłosił własny projekt uchwały, wyłączający działkowców z nowego systemu. Zastępca prezydenta oponował, twierdząc, że znaczna część ogrodów działkowych nie ma w tej chwili żadnych umów na wywóz śmieci. Adam Markiewicz z SLD zapowiedział działkowcom, obecnym na sali obrad, że jeśli uchwała zostanie przyjęta, konsekwencją będzie także skrupulatna kontrola tego, jak działkowcy wywiązują się z obowiązku wywozu odpadów. Ireneusz Pałac ostrzegał jeszcze, że uchwała i tak zostanie uchylona przez wojewodę, jednak na niewiele się to zdało. Decyzją większości radnych działkowcy zostali wyłączeni z miejskiego systemu gospodarki odpadami. Decyzję przyjęli gromkimi brawami.

/asz/