Do tragicznego wypadku doszło w Goczałkowie koło Strzegomia. Dwuletnia dziewczynka utopiła się w kamionkowym garnku.
Dziecko w piątkowe, 19 września, popołudnie wyszło przed dom. Wdrapywało się na duży, kamionkowy garnek, do połowy wypełniony wodą, i straciło równowagę. Dziewczynka wpadła główką do środka. – To działo się błyskawicznie. Rodzice bardzo szybko zauważyli, że córka wyszła sama z domu i pobiegli za nią, jednak nie zdążyli. Sami prowadzili reanimację do czasu przyjazdu pogotowia. Bez skutku. Dziecko zmarło, a dzisiejsza sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną było utonięcie – mówi Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy. Jak dodaje, rodzice byli trzeźwi, a rodzina należała do bardzo porządnych. – To najprawdopodobniej nieszczęśliwy wypadek, ale prowadzimy dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Sprawdzamy, czy opieka nad dziewczynką była właściwie sprawowana – uzupełnia prokurator.
/asz/



![Zmiany na ulicy Westerplatte. Licznik podłączony, interwencja w sprawie niewidocznego znaku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Westerplatte-Strzelinska-przejscie-dla-pieszych-2026.05.07-2-238x178.jpg)





![Nowowiejski w jazzowej odsłonie. Koncert już za kilka dni w Świdnicy [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Promo-Nowowiejski-plakat-100x75.jpg)
![„Pałac Gruszów? Kulturalnie!”. Rusza drugi sezon z recitalami, koncertami i prelekcją [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Fot.-Palac-Gruszow-2-100x75.jpg)