Strona główna 112 Zniszczyła witraż w katedrze

Zniszczyła witraż w katedrze [AKTUALIZACJA]

40

Ciężka piłka przebiła fragment cennego witraża i spadła wewnątrz katedry tuż obok modlącego się mężczyzny. Sprawczynię czynu udało się ustalić dzięki zapisowi z miejskiego monitoringu. Szybko wpadła w ręce policji i trafiła do policyjnego aresztu.

witraż katedra

Wczoraj około godziny 17.00 młody mężczyzna usłyszał trzask i zobaczył spadający przedmiot. Początkowo wydawało mu się, że to mogła być żarówka, ale po chwili wierny znalazł niedużą, ale bardzo ciężką piłeczkę. Natychmiast zawiadomił kościelnego, a ten z kolei Straż Miejską. – Dzięki zapisowi obrazu z kamery, zainstalowanej na kamienicy przy Długiej 33, udało się prześledzić wydarzenia – mówi Marek Fiłonowicz ze Straży Miejskiej. – Wyraźnie widać dwie osoby, kobietę i mężczyznę, idących po placu Jana Pawła II. Gdy byli w odległości około 15 metrów od katedry, kobieta wyciągnęła coś z kieszeni i wzięła potężny zamach w kierunku świątyni. Widać lecący niewielki przedmiot. Na pewno nie ma tu mowy o przypadku, rzut był celowy.

– Dzięki zapisowi z monitoringu było wiadomo, jak wygląda kobieta. Dzisiaj będzie składała wyjaśnienia – mówi Katarzyna Czepil z KPP w Świdnicy. Kobietę zatrzymał patrol Straży Miejskiej i przekazał policji. Została osadzona w policyjnym areszcie.

Zatrzymana ma 24 lata i nigdzie nie jest zameldowana. Jakie usłyszy zarzuty, będzie zależało od wartości strat. Sama naprawa witraża może być droga, ale jeszcze więcej pochłonie ustawienie rusztowań do wymiany uszkodzonego fragmentu.

/asz/

Aktualizacja 22 sierpnia: Kobieta wyjaśniła, że nie chciała uszkodzić zabytku. Policja zwolniła 24-latkę z aresztu, nie stawiając żadnych zarzutów.