Strona główna Blogi Czary Penelopy: Domowe hot dogi

Czary Penelopy: Domowe hot dogi

3

Czy znacie jakieś dziecko, które nie lubi tego najpopularniejszego z fast foodów? Ja znam może jedno. Szykując ostatnio kolację dla grupki młodych jeźdźców postanowiłam przygotować im domowe hot dogi. Własnoręcznie upieczone, świeżutkie i mięciutkie bułeczki w kształcie główek piesków, które w swych pyszczkach trzymały parówkę, wzbudziły salwy śmiechu i podziwu. Każdemu pieskowi, prócz parówki, wsadziłam do pyszczka garstkę kapusty pekińskiej, aby przemycić trochę „zielonego”.

hot dog

Przyznam, że kosztowało mnie to trochę czasu, by przygotować sforę „gorących psów”. Ale uśmiech i radość dzieci wynagradzają wszystko.

Na około 10 bułeczek potrzeba:

3 szklanki mąki

3/4 szklanki letniej wody

14 g drożdży lub 1,5 łyżeczki drożdży instant

1,5 łyżeczki cukru

1 łyżeczka soli

1 jajo

 2 łyżki masła

Dodatkowo:

czarne oliwki lub kapary

10 dobrej jakości parówek

kapusta pekińska pokrojona w paseczki

opcjonalnie ogórek kiszony lub konserwowy

ketchup

Podane składniki na bułki wymieszałam w misce i wyrabiałam do momentu, gdy ciasto zaczęło odstawać od ścianek miski. Kontynuowałam pracę jeszcze około 5 minut. Odstawiłam, dając czas sobie i ciastu na 10 minutowy odpoczynek. Ponownie wkroczyłam do akcji i pomęczyłam ciasto kolejne 5 minut. Wtedy ciasto stało się elastyczne  i mięciutkie niczym plastelina. Miskę naoliwiłam i wsadziłam do niej wyrobione ciasto. Przykryłam bawełnianą ściereczką i pozostawiłam w spokoju. Mieliśmy godzinę  “dla siebie”.

Na omączonej stolnicy wyłożyłam wyrośnięte ciasto  i podzieliłam na 10 w miarę równych części. Z każdej cząstki uformowałam kulę, następnie ją lekko spłaszczyłam i wydłużyłam. Z każdej kuli powstał owalny placuszek. Położyłam je równolegle do siebie i ostrym nożem nacięłam placki symetrycznie, pod kątem z dwóch stron.

Nacięte ciasto się skurczyło tworząc lekko uniesione uszka. Ułożyłam placuszki na natłuszczonej blasze.

 Czarne oliwki przekrój na pół wzdłuż dłuższej osi. Pionowo włóż w ciasto oliwkowe oczka a poziomo ułóż nosek. Ja nie miałam oliwek i użyłam kaparów. Dla dzieci jednak polecam wersję z oliwkami – są bardziej neutralne w smaku. Oliwki lub kapary należy dość mocno wcisnąć w ciasto.

Tak przygotowane pieski pozostawiłam do wyrośnięcia na maksymalnie 45 minut.

Piekarnik nagrzałam do 220º C. Do nagrzanego piekarnika wsadziłam swoją sforę i piekłam około 15 minut. Gdy były ładnie wyrośnięte i zarumienione, wyjęłam je z pieca.

Gorące parówki już czekały. Posiekana kapusta pekińska również. Każdą bułeczkę przekrawałam by uzyskać otwarty pyszczek. Środek delikatnie posmarowałam masłem, włożyłam poszatkowaną kapustę i gorącą parówkę. Pozostało jedynie dodać ketchup i zajadać. Zabawne było  jedno, że każdy z psiaków miał inny wyraz pyszczka. Każde z dzieci wybrało sobie tego „gorącego psa”, który najbardziej przypadł mu do gustu. Bułki znikały błyskawicznie.

Polecam

Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch