Strona główna Bez kategorii Pożegnali Piotra Piskozuba

Pożegnali Piotra Piskozuba

2

Prawie trzy tygodnie trwały starania o sprowadzenie do Polski prochów 23-letniego świdniczanina, który zmarł w Hiszpanii. Dzisiaj Piotr Piskozub został pochowany w Świdnicy. W Sevilli nadal trwa dochodzenie, które ma wyjaśnić, czy hiszpańscy lekarze nie dopełnili obowiązków. Piotr zmarł 2 października w przytułku dla bezdomnych. W chwili śmierci ważył 30 kilogramów i miał zapalenie płuc.

Piotr

W stanie skrajnego wycieńczenia trafił do szpitala, skąd po kilku godzinach został wypisany. Wyjaśnień, dlaczego nie próbowano ratować młodego mężczyzny, domaga się ambasada RP w Hiszpanii i rodzina. – Nie chcemy żadnych odszkodowań, ale oczekujemy odpowiedzi na pytanie, dlaczego nikt nie ratował mojego brata – mówi Robert Piskozub.

On sam przez blisko trzy tygodnie przebywał w Hiszpanii i starał się o kremację zwłok brata i przewiezienie ich do Polski. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy zgodę wyda sąd i czy uda znaleźć się środki. Pobyt w Hiszpanii i podróż brat zmarłego sfinansował z własnych pieniędzy. Pokrycie opłat za kremację – ponad 2 tysięcy euro – przekraczało jego możliwości. Ostatecznie zapłaciły władze miejskie Sevilli. Robert Piskozub wcześniej apelował o pomoc w zebraniu potrzebnej kwoty. – Na konto wpłynęło około 720 złotych. Przekażę je organizacji charytatywnej – zapowiada Robert Piskozub.

Piotr wyjechał do Hiszpanii w poszukiwaniu pracy półtora roku temu. Nie powiodło się, stracił dach nad głową i nie poradził sobie z problemem alkoholowym. Rodzinę do końca w rozmowach telefonicznych zapewniał, że wszystko jest w porządku.

asz