Strona główna Sport Piłka nożna Kolejna, pechowa porażka Stali

Kolejna, pechowa porażka Stali

0

Tak słabego początku sezonu w wykonaniu piłkarzy Stali Świdnica chyba nikt się nie spodziewał. Podopieczni Sebastiana Błaszczyka wciąż czekają na zwycięstwo, a po niedzielnej porażce 2:3 na własnym boisku z Pogonią Pieszyce spadli na czternastą pozycję w tabeli.

 

Ten mecz miał bardzo podobny scenariusz do poprzednich. Byliśmy drużyna lepszą, mieliśmy przewagę, a mimo to przegraliśmy. Jeszcze w 75. minucie prowadziliśmy 2:1, ale potem daliśmy strzelić sobie bramkę na 2:2, a w ostatniej akcji meczu straciliśmy szanse nawet na remis. To już czwarty mecz, w którym występuje podobna sytuacja. Przy większym szczęściu moglibyśmy mieć dwanaście punktów zamiast dwóch. Nie mówię, że straciliśmy ich dziesięć tylko ze względu na brak szczęścia. Mamy bardzo młodą drużynę, najmłodszą w lidze, większość zawodników przyszło z juniorów. Chłopaki popełniają dużo błędów, które wynikają z braku opanowania i pewności siebie w kluczowych momentach meczu. Myślę, że nasz limit pecha się wyczerpał i w kolejnych meczach będzie już tylko lepiej – powiedział trener Stali Sebastian Błaszczyk.

Stal Świdnica – Pogoń Pieszyce 2:3 (1:1)

 

Bramki dla Stali: Mika, Furmankiewicz

Stal: Grygoriew, Dec, Jędrasiewicz, Wilk, Pasiewicz, T. Kusaj, Czoch, Mika, Sowa, Pawela, Furmankiewicz oraz  M. Kusaj, Tyndel, Morawski