Tak słabego początku sezonu w wykonaniu piłkarzy Stali Świdnica chyba nikt się nie spodziewał. Podopieczni Sebastiana Błaszczyka wciąż czekają na zwycięstwo, a po niedzielnej porażce 2:3 na własnym boisku z Pogonią Pieszyce spadli na czternastą pozycję w tabeli.
– Ten mecz miał bardzo podobny scenariusz do poprzednich. Byliśmy drużyna lepszą, mieliśmy przewagę, a mimo to przegraliśmy. Jeszcze w 75. minucie prowadziliśmy 2:1, ale potem daliśmy strzelić sobie bramkę na 2:2, a w ostatniej akcji meczu straciliśmy szanse nawet na remis. To już czwarty mecz, w którym występuje podobna sytuacja. Przy większym szczęściu moglibyśmy mieć dwanaście punktów zamiast dwóch. Nie mówię, że straciliśmy ich dziesięć tylko ze względu na brak szczęścia. Mamy bardzo młodą drużynę, najmłodszą w lidze, większość zawodników przyszło z juniorów. Chłopaki popełniają dużo błędów, które wynikają z braku opanowania i pewności siebie w kluczowych momentach meczu. Myślę, że nasz limit pecha się wyczerpał i w kolejnych meczach będzie już tylko lepiej – powiedział trener Stali Sebastian Błaszczyk.
Stal Świdnica – Pogoń Pieszyce 2:3 (1:1)
Bramki dla Stali: Mika, Furmankiewicz
Stal: Grygoriew, Dec, Jędrasiewicz, Wilk, Pasiewicz, T. Kusaj, Czoch, Mika, Sowa, Pawela, Furmankiewicz oraz M. Kusaj, Tyndel, Morawski


![Znamy komplet finalistów koszykarskich zmagań [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/DSC00973_wynik-238x178.jpg)
![Sezon na świdnickim lodowisku rozpoczęty! Sprawdź cennik i godziny ślizgawek [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/rozpoczecie-sezonu-na-lodowisku-OSiR-2026.10.23-17-238x178.jpg)

![Zderzenie Seata z Peugeotem na Przemysłowej w Świdnicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/1000141591-100x75.jpg)




