Strona główna Wydarzenia Świdnica Parkują gdzie popadnie

Parkują gdzie popadnie

27

Na przejściach dla pieszych, na prywatnych podwórkach, na wąskich chodnikach. Jak przyznaje Marek Fiłonowicz ze Straży Miejskiej w Świdnicy, nie ma tygodnia bez co najmniej kilku interwencji i mandatów. Kierowcy notorycznie lekceważą przepisy. Najczęściej tylko utrudniają życie, czasem stwarzają poważne zagrożenie. Jeden z kierowców zaparkował na wjeździe dla karetek pogotowia przy szpitalnym oddziale ratunkowym.

Zdjęcie Straż Miejska w Świdnicy

Tłumaczenia są zwykle identyczne, że tylko na chwilę, po chleb, do bankomatu. – Interweniujący strażnik traktowany jest praktycznie w każdej takiej sytuacji jak intruz i słyszy, że  „czepia się, zamiast reagować na zgoła inne zagrożenia i to w stosunku do innych, a nie mnie, który tylko na chwilę”– mówi Marek Fiłonowicz. – Tymczasem niejednokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji takiego postępowania i nie chodzi tu o mandat. Coraz częściej otrzymujemy zgłoszenia o zastawionych przejazdach, wjazdach bądź wyjazdach do posesji, gdzie to sami zgłaszający zbulwersowani są tym, że w ten sposób są ubezwłasnowolnieni. A co w przypadku natychmiastowej potrzeby wyjazdu np. z chorym dzieckiem czy też przyjazdu służb ratowniczych?

 23 lutego patrol Straży Miejskiej interweniował na ul. Franciszkańskiej wobec kierującego, który zaparkował swój pojazd bezpośrednio na przejściu dla pieszych, pomimo czytelnego oznakowania pionowego i pasów. Za to wykroczenie na kierującego nałożono mandat karny 100 zł. Następny przypadek miał miejsce w dniu 26 lutego na ul. Leśnej. Bezpośrednio na drodze dojazdowej do oddziału ratowniczego szpitala Latawiec  kierowca skutecznie uniemożliwił przejazd karetek. – Takie nierozsądne działanie skończyło się nałożeniem na kierującego grzywny w postaci mandatu karnego 100 zł – dodaje Marek Fiłonowicz.