Strona główna Magazyn Książka Polecamy: Zygmunt Bauman „To nie jest dziennik”

Polecamy: Zygmunt Bauman „To nie jest dziennik”

3

Osobisty, pisany na gorąco, dziennik lektur, rozmaitych refleksji dotyczących najbardziej bieżących wydarzeń etc. Przewrotnie względem tytułu książka ma charakter dziennika. 

Są to notatki z datami miesięcznymi i dziennymi od września 2010 do marca 2011. Pierwszy cel tych notatek był autoterapeutyczny. Zaczął je bowiem Bauman prowadzić po śmierci żony, i te osobiste wyznania są bardzo przejmujące – Bauman pisze o stracie żony, o przemijaniu, o tym, co najważniejsze. Jak wielu autorów dzienników analizuje Bauman swój stosunek do pisania przyznając się do swoistego przymusu. Obserwuje u siebie silny związek procesu myślenia  z koniecznością zapisywania myśli.

Oprócz spraw osobistych komentowane są najważniejsze wydarzenia w Europie w tym czasie i  problemy znane nam wszystkim. Tematyka jak zwykle u tego autora jest  różnorodna, ale jak zawsze udaje mu się  uchwycić na bieżąco kwestie aktualne, palące, sporne, nowe zjawiska, trendy, o których już jest lub zaraz będzie głośno. Bauman pisze m.in.: O japońskiej grze komputerowej Love +, czyli wirtualnej kochance, bez zobowiązań, związku, który można w każdej chwili bez konsekwencji zakończyć. O rocznicy 11 września, o wojnie w Iraku i jej konsekwencjach dla Ameryki. O nierównościach społecznych w Ameryce, o niesprawiedliwym podziale bogactwa i dochodu narodowego (1% społeczeństwa posiada 22% – jest to trend ogólnoświatowy, podobne dysproporcje gdzie indziej). O tym jak wielozadaniowość (np. podczas surfowania po internecie) niszczy naszą zdolność do zapamiętywania.

Książka do nabycia w salonie Empik, Galeria Świdnicka

Poprzedni artykułZnaneNieznane.pl: W drodze na Ślężę
Następny artykułChciał wysadzić dom