Strona główna Temat dnia Inwestor – widmo na Pańskiej

Inwestor – widmo na Pańskiej

21

Przed ponad miesiącem wydawało się, że zrujnowane w latach 60-tych ubiegłego wieku miejsce przynajmniej częściowo odzyska blask. Przy nieistniejącej ulicy Pańskiej (pomiędzy ulicą Marii Konopnickiej i Siostrzaną) pojawiło się ogrodzenie, dziura, archeolog oraz zapowiedź budowy obiektu usługowo-mieszkalnego. Dziś odnalezienie inwestora, którego nazwa jest wypisana na tablicy informacyjnej, graniczy z cudem. Czy Świdnicy przybyła kolejna dziura?

Czy tu powstanie stylizowany budynek?

Ulica Pańska, wcześniej nazywana Rycerską, należała do reprezentacyjnych traktów miasta. Tu swoje efektowne kamienice stawiały rody rycerskie, zamożni mieszczanie i opaci wrocławscy. Po wojnie na Pańską przesiedlano Niemców, wreszcie – w latach 60-tych, cała ulica zniknęła w ramach wyburzania kilkudziesięciu nieremontowanych poniemieckich kamienic w całym mieście. Część dawnej Pańskiej zajął koszmarny PRL-owski blok z adresem Siostrzana, reszta została zamieniona w parking i częściowo boisko. Długo teren należał do miasta. 14 lipca 1999 roku na mocy decyzji ówczesnego prezydenta, Adama Markiewicza, działka o powierzchni 0,2624 ha została aktem notarialnym za 50, 5 tysiąca złotych oddana w użytkowanie wieczyste jednemu z mieszkańców Świdnicy. Ten  z kolei przepisał ją na syna, a ten – w 2006 roku – odsprzedał firmie PRP Świdnica.

 

Zrujnowana ulica Pańska. Zdjęcie z zasobów Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy


Umowa z pierwszym użytkownikiem wieczystym zawierała zapis, że działka zostanie zabudowana. Inwestycja miała się rozpocząć w ciągu 3 lat, a zakończyć po kolejnych 7. Teoretycznie więc teren powinien być zabudowany najpóźniej w 2009 roku. Ten obowiązek przeszedł na kolejnego użytkownika wieczystego. W 2007 firma PRP Świdnica uzyskała pozwolenie na budowę. I nie działo się praktycznie nic. Skoro istniały w umowie zapisy o konkretnych terminach, dlaczego użytkownika nie udało się zmobilizować? – Z umowy nie wynika możliwość naliczania kar, ale mamy możliwość naliczenia dodatkowych opłat z tytułu użytkowania wieczystego i z tej możliwości korzystaliśmy – wyjaśnia Stefan Augustyn, rzecznik świdnickiego magistratu. – Do tej pory oprócz corocznej opłaty za użytkowanie wieczyste (pierwsza wynosiła 6,060 tys. zł, a w ostatnim roku 12,11 tys. zł) zastosowana została opłata dodatkowa w wysokości 81 tys. zł, którą w 2010 r. firma uiściła. Później przedsiębiorstwo deklarowało szybkie rozpoczęcie inwestycji i opłata została wstrzymana. Firma nie wywiązała się z tej deklaracji, dlatego w 2011 r. została wszczęta procedura naliczenia kolejnej opłaty. Mimo odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze zgodziło się z decyzją Urzędu i obecnie do marca 2013 r. firma ma zapłacić dodatkowo 61,10 tys. zł. Miasto ma możliwość dyscyplinowania inwestora jedynie tą dodatkową opłatą w przypadku użytkowników wieczystych, bo tak stanowi prawo.  

Wizualizacja nowego obiektu, portal Investmap

Czy rozpoczęta inwestycja to tylko pozorny ruch, by uniknąć kolejnej dodatkowej opłaty? Jak podaje rzecznik, poprzednia zwłoka – jak tłumaczyła firma – związana była z trudnościami w znalezieniu inwestora, ale one już zostały rozwiązane. Tyle że inwestorem jest właśnie PRP. Co to za spółka? Na pewno jedna z co najmniej trzech, powiązanych tymi samymi nazwiskami zarządu. W Krajowym Rejestrze Sądowym są jeszcze PRP Legnica i PRP Lubin. Do PRP Legnica należy obiekt handlowy Galeria Gwarna w Legnicy przy ulicy Złotoryjskiej. I pod tym właśnie adresem zarejestrowana jest spółka PRP Świdnica. Problem w tym, że przed rokiem firma ze Świdnicą w nazwie wyprowadziła się nie wiadomo dokąd. Ba, to nie jedyny adres – w pozwoleniu na budowę obiektu przy dawnej Pańskiej widnieje PRP z siedzibą przy ulicy Muzealnej 2 w Legnicy, czyli w miejscu, gdzie znajduje się Hotel Gwarna. Żaden z podanych w KRS numerów telefonów nie istnieje. Żadnym kontaktem – poza wspomnianymi dwoma adresami – nie dysponuje ani Urząd Miejski, ani starostwo. Mimo że właściciele trzech PRP są ci sami, do żadnego z nich nie udało nam się dotrzeć. Wygląda więc na to, że ruch leży wyłącznie po stronie PRP Świdnica.

Ulica Pańska, widok w stronę Franciszkańskiej. Zdjęcie z zasobów Muzeum Dawnego Kupiectwa

Jakie są więc szanse, że wykopalisko zamieni się w nowy budynek, dostosowany stylistycznie przynajmniej w minimalnym stopniu do starej zabudowy? – W najbliższych tygodniach planowane jest spotkanie, na którym mają zostać przedstawione plany inwestycyjne – odpowiada rzecznik UM. –  Od oceny ich wiarygodności uzależniamy sposób dalszego postępowania.

Otwarte pozostaje pytanie, czy firma PRP do miasta się odezwie.

Agnieszka Szymkiewicz