Strona główna Sport Piłka nożna Pomogli potrzebującym i wygrali ze Szprotawą

Pomogli potrzebującym i wygrali ze Szprotawą

0

To była bardzo udana inauguracja rundy rewanżowej III–ligi dolnośląsko–lubuskiej w wykonaniu piłkarzy Polonii Świdnica. Podopieczni Przemysława Malczyka wygrali na własnym obiekcie 3:0 ze Sprotavią Szprotawa. Nasza ekipa tego dnia pomyślała także o potrzebującej rodzinie, która ucierpiała w piątkowym pożarze mieszkania przy ul. Sprzymierzeńców. Wspólnie z firmą Ronin Security, a także kibicami obecnymi na meczu udało się zebrać blisko 1100zł.

 

Od początku spotkania do ataku ruszyli biało-zieloni, jednak długo nie byli w stanie na poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Korotyszewskiego. W 14. minucie dobrą okazję mieli za to goście, szybką akcję Brzeźniaka w porę zatrzymał jednak Lato. Kilka minut później przeciwników na prowadzenie mógł wyprowadzić Otulak, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała obok lewego słupka bramki, której pilnował Bęc. W 32. minucie znakomitą okazję miał Borowy, ale w decydującym momencie źle przyjął futbolówkę i ta ugrzęzła w dłoniach Korotyszewskiego. Jeszcze bliżej gola w 38. minucie byli piłkarze ze Szprotawy. Bardzo groźnie z rzutu wolnego przymierzył Otulak, ale piłka na nasze szczęście odbiła się jedynie od poprzeczki. Ostatecznie pierwsza część gry zakończyła się bezbramkowym remisem.

 

Drugie 45 minut bardzo mocno rozpoczęli Poloniści. Już w pierwszej akcji doskonałą okazję miał Kukla, który przegrał pojedynek z bramkarzem gości, dobijać próbowali jeszcze Klimczak i Celuch, ale tu na naszej drodze stanęli defensorzy Sprotavii. W 50. minucie goście nie mieli już nic do powiedzenia i przyszło im wyjmować piłkę z siatki. Biało-zieloni wywalczyli rzut wolny na wysokości pola karnego, do piłki podszedł Szuba i precyzyjnym strzałem pokonał Korotyszewskiego, który w tej sytuacji nawet nie drgnął. Osiem minut później było już 2:0, kiedy to futbolówkę do bramki przyjezdnych skierował Klimczak wykorzystując dobre dogranie od Szuby. Świdniczanie nie zwalniali tempa, chwilę później doskonałą okazję miał Miętkiewicz, jednak piłka po jego uderzeniu głową przeleciała minimalnie obok słupka. Trzecią bramkę udało nam się zdobyć ostatecznie w 68. minucie po indywidualnej akcji Klimczaka. Nasz napastnik wygarnął futbolówkę obrońcy Sprotavii, „położył” bramkarza i skierował ją do siatki. Rywale mieli jeszcze szansę na zdobycie honorowego trafienia, ale na ich przeszkodzie stanął Bęc, który nie dał się pokonać w sytuacji jeden na jeden z jednym z piłkarzy beniaminka rozgrywek. Polonia pokonała ostatecznie w pełni zasłużenie Sprotavię Szprotawa 3:0.

Pamiętając o tragedii, do jakiej doszło w piątek w jednym z mieszkań przy ul. Sprzymierzeńców, drużyna Polonii postanowiła wesprzeć poszkodowaną rodzinę kwotą 500zł. Do akcji dołączyła się także Agencja Ochrony Ronin Security, a także obecni na stadionie kibice. Wspólnie udało się zebrać do puszki blisko 1100zł. Podobna akcja przeprowadzona zostanie jeszcze w najbliższą niedzielę 11 listopada podczas spotkania klasy okręgowej pomiędzy Stalą Świdnica, a Unią Złoty Stok. Początek tego meczu o 14.00.

Polonia Świdnica – Sprotavia Szprotawa 3:0 (0:0)

Polonia:Bęc, Luber, Lato, Salamon, Miętkiewicz, Celuch, Szuba (78’ Pasek), Madziała (70’ Morawski), Borowy (75’ Dec), Kukla (83’ Czernicki), Klimczak

Sprotavia: Korotyszewski, Czekurłan, Rudak, Stawiński (77’ Jagiełło), Ilnicki, Ganczarek, Otulak (77’ Kononowicz), Ohagwu, Łuczyński, Aksamitowski (82’ Maćków), Brzeźniak

Żółte kartki: Salamon, Luber oraz Ohagwu, Łuczyński, Maćków

/tylkopolonia.pl/