Strona główna Magazyn Kuchnia Czary Penelopy: Owocowy jeżyk

Czary Penelopy: Owocowy jeżyk

3

W popularnych salach, w których organizuje się dziecięce przyjęcia, wachlarz smakołyków jest mocno ograniczony, sprowadza się zwykle do delicji, chipsów i chrupek. Ulegając prośbie córeczek, raz zorganizowałam dzieciom taką imprezę, i był to pierwszy i ostatni raz. Zupełnie nie wiedziałam, co dzieciakom wybrać z oferowanego menu. A ponieważ na co dzień nie kupuję dzieciom chipsów, nie chciałam ich kupować zwłaszcza tym razem, by nie utożsamiały ich z rarytasem, który serwowany jest na urodzinowym przyjęciu. Ponieważ na salę można było wnieść owoce, przygotowałam dzieciom owocowego jeżyka. Jeżyk zrobił furorę i został w momencie ogołocony z kolców, co bardzo mnie ucieszyło.

W tym roku zorganizowałam imprezę w domu. Zorganizowanie przyjęcia dla dzieci to nie lada wyzwanie. Kto próbował,  ten wie. Każde dziecko lubi co innego i jak tu zadowolić tak wymagających gości? Menu przygotowałyśmy więc razem z córeczkami. To one podpowiedziały mi, co chcą na przyjęciu. Był tort własnoręcznie zrobiony- w kształcie gąsienicy, ciasteczka marchewkowe, muffinki z truskawkami, owocowy jeżyk oraz, na życzenie dzieci, domowa pizza komponowana dla każdego dziecka wg jego upodobań. Były pieczone „cukierki” z ciasta francuskiego z kiełbaską w środku, szampan dla dzieci, sok jabłkowy i pomarańczowy. Stół udekorowałyśmy żelowymi miśkami i lentilkami. Po wszystkim została tona okruchów w każdym zakamarku mieszkania – ale impreza była udana i dzieci zachwycone. To najważniejsze.

Do zrobienia owocowego jeżyka potrzebne są:

pół małej kapusty

kawałek folii aluminiowej

opakowanie wykałaczek

owoce:

winogrona zielone i fioletowe (wybierzcie mniejsze kuleczki)

pudełko malin

1 gruszka

1 nektaryna

truskawki

borówki amerykańskie

ananas

Przygotowanie:

Wystający głąb kapusty ścinamy w szpic (to będzie nosek jeżyka). Oblepiamy kapustę sporym kawałkiem folii aluminiowej. Owoce kroimy w 1-1,5 cm kawałeczki (maliny i winogrona pozostawiamy w całości). Na przygotowane wykałaczki nadziewamy po 2-3 owoce. U mnie czynność tę wykonywały córeczki. Wykałaczki z owocami trzeba wbijać jak najgęściej, żeby jeżyk nie miał „łysiny”.  Oczka zrobiłam z winogron, brwi z gruszki (gruszkę pokroiłam w ćwiartki i wycięłam pestki z jednej ćwiartki ucięłam dwa plasterki), a nosek z ciemnego winogrona.

Penelopa Rybarkiewicz-Szmajduch