Strona główna 112 Tragedia na drodze. Nie żyje kierowca

Tragedia na drodze. Nie żyje kierowca [FOTO/WIDEO]

191

Młody mężczyzna spłonął w samochodzie po tym, jak chwilę wcześniej jego pojazd uderzył w ciężarówkę. Przód osobowego mercedesa spłonął doszczętnie. Uderzenie było tak silne, że w żaden sposób nie można było wyciągnąć mężczyzny z płonącego samochodu. – Ogień był wszędzie – relacjonują świadkowie.

 

Do zdarzenia doszło około godziny 20:00 za wsią Pożarzysko gmina Żarów. Samochodem osobowym podróżowało jeszcze trzech młodych mężczyzn w wieku około 20 lat. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala. Najbardziej ucierpiał pasażer, który siedział obok kierowcy. Mężczyzna został odtransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do wrocławskiego szpitala. Obrażeń doznał także kierujący samochodem ciężarowym.

Nie wiadomo jeszcze jaka była przyczyna tragedii.  Świadkowie mówią, iż kierowca na łuku drogi wymijał rowerzystkę i czołowo uderzył w Kamaza. Droga w kierunku Imbramowic jest zablokowana. Policja wytyczyła objazdy. Na miejscu pracuje prokurator i biegli z zakresu ruchu drogowego.

Informację dostaliśmy na CYNK, dziękujemy.

Dzisiaj dostaliśmy e-mail od naocznego świadka zdarzenia. Jego relacja jest wstrząsająca.

To było straszne… Dopiero co kupili tego mercedesa. Wybrali się na jazdę próbną. Prędkość była duża jak weszli w ten zakręt… Nie widziałem tam żadnego rowerzysty… Wyniosło ich na przeciwległy pas ruchu i wpadli pod kamaza… Kierowca ciężarówki był na swoim pasie, nie miał szans na ucieczkę… Byłem świadkiem tego co tam się działo. Kierowca mercedesa nie mial szans… Był zakleszczony  klatką piersiowa i nogami… zaczęło sie dymić… On jeszcze żył, krzyczał, jego koledzy wyszli z auta o wlasnych siłach. Dobrze że wszyscy mieli zapiete pasy… On został…

Za chwilę wybuchł ogień… Kierowca z ciężarówki wraz z innymi świadkami co sie zatrzymali zużyli 6 – może 7 gaśnic. Nic to nie dało. Ogień rozprzestrzenił sie błyskawicznie. Dopiero jak dojechala straż OSP Pożarzysko i rzucili na auto pianę to stłumili ogień. Dym bylo widać z odleglosci kilku kilometrów… Zaczeły najeżdzać kolejne samochody. Jak to bywa na wsi, sensacja… Tu leży jeden poszkodowany, tu 2, tu 3… Tam gdzieś chodzi załamany kierowca z Kamaza. Po chwili dojechała karetka, chyba z Jaworzyny. Pełny szacunek dla nich. Po raz pierwszy widziałem jak każdy z ratowników zajął się po jednej osobie. Strażacy pomogli zabezpieczyć poszkodownych.

Za chwilę przyjechała karetka z lekarzem. Nadleciał helikopter Pogotowia Ratunkowego z Wrocławia… To co tam sie działo to był koszmar… Łzy, płacz, po prostu tragedia… Z tego co udało mi się policzyć było 6 osób poszkodowanych. 4 osoby z mercedesa w tym spalony żywcem chłopak, kierowca Kamaz-a oraz dziewczyna chłopaka który zginął… Ona przyjechała na miejscie wypadku po jakimś czasie…

(…) dziekuję za sprawnie przeprowadzona akcje ratunkową przez Pogotowie Ratunkowe i Straż Pożarną…

A ja tylko przejeżdżałem… Nie sądziłem że coś takiego stanie się na moich oczach…