Z serca wymalowali “Serce”

    1

    Od holu, przez szatnie, łazienki, jadalnię, sale zabaw, po obszerna klatkę schodową. 60 pracowników wrocławskiego i legnickiego oddziału firmy UPS wymalowało Europejskie Centrum Przyjaźni Dziecięcej stowarzyszenia “Serce”  przy ulicy Kościelnej. – Wszyscy jesteśmy tu dobrowolnie, w naszym wolnym czasie i oczywiście za darmo! – mówi Łukasz Turski, dyrektor oddziału operacyjnego UPS we Wrocławiu.

    Choć budynek po kapitalnym remoncie użytkujemy dopiero od trzech lat, zdecydowanie konieczne było odświeżenie ścian – wyjaśnia Iwona Maciejewska, prezes SPDC “Serce”. – Codziennie przebywa tu 60-tka dzieci i trudno oczekiwać, że uda się zachować sterylną czystość – dodaje ze śmiechem. – Dzisiejsze wielkie malowanie to część projektu, finansowanego przez UPS – tłumaczy Adrianna Michalak, wiceprezes Fundacji “Serce”. W tym roku firma przeznaczyła 100 tysięcy złotych na działania pod nazwą “Bezpieczeństwo małych dzieci w zdrowym środowisku”. Ta akcja objęła zakup wielu potrzebnych sprzętów dla Centrum, a także warsztaty tworzenia mozaik z plastikowych odpadów, które rozpoczną się już najbliższym tygodniu. Oprócz Świdnicy z pomocy skorzystało również przedszkole w Leśniej k. Lubania, gdzie m.in. stanął nowy plac zabaw.

    UPS przekazuje pieniądze, ale pracownicy firmy w takich akcjach biorą udział za darmo. – Tradycja wolontariatu sięga początków firmy, która powstała w USA ponad 100 lat temu. Powoli w takie działania włączają się europejskie oddziały – mówi Łukasz Turski. – Przed rokiem pomagaliśmy w remoncie zniszczonego przez powódź przedszkola w Leśniej, teraz jesteśmy w Świdnicy. W akcji bierze udział około 1/4 pracowników dwóch oddziałów. Wszyscy zgłaszali się na ochotnika, absolutnie nie ma mowy o przymusie! Dla nas wszystkich to  duża frajda – pomóc, a przy okazji lepiej poznać się na wzajem i zobaczyć nowe miejsca.

    Choć wolontariusze nie są malarzami, pracowali jak wytrawni mistrzowie pędzla. – Dla nas to bardzo ważne, że akcja została przeprowadzona w jeden dzień – dodaje Iwona Maciejewska. – Nasz dom mimo wakacji cały czas działa, dzieci mają zajęcia od 10.00 do 14.00. Dopiero w sierpniu jedziemy na kolonie nad morze.

    Nową siedzibę SPDC Serce przy ulicy Kościelnej otrzymało za symboliczną kwotę od miasta. Osiem lat trwał kapitalny remont, finansowany wyłącznie z datków darczyńców, w śród których byli Wisława Szymborska, Jacek Kuroń, Irena Conti di Mauro, wielu znakomitych artystów plastyków, przedsiębiorców.  W użytkowaniu są na razie parter i I piętro. Na zagospodarowanie czekają jeszcze 2 kondygnacje. Stowarzyszenie chciałoby m.in. prowadzić hostel dla ofiar przemocy.

    asz