Teatry na Rynku. Dzień drugi

    6

    Drugi dzień Festiwalu Teatru Otwartego już za nami. Pogoda wyjątkowo dopisała, a co za tym idzie – zainteresowanie było o wiele większe, niż w piątek. W sobotę widzowie mogli zobaczyć teatry nie tylko polskie, ale także rosyjskie – Wędrujące Lalki Pana Pejo – i ukraiński Kijowski Teatr Uliczny KET. Oba spektakle zrobiły ogromne wrażenie zarówno na dzieciach, jak i widowni nieco starszej, co stale potwierdzały gromkie brawa podczas przedstawień. Dla osób, które nie były wczoraj na Rynku, mamy coś na otarcie łez.

     „Circus Mutabor” Teatru Wędrujące Lalki Pana Pejo

                    Pojawili się wraz z muzyką… A potem zniknęli na parę minut, aby, wymachując kolorowymi flagami, przejść się po Rynku. Zaciekawione dzieci wodziły za nimi wzrokiem i wyczekiwały powrotu. Mowa o niezwykłych postaciach w puchowych strojach i bajkowych, wielkich maskach. Kiedy do nas wróciły, nawiązały żywy kontakt z widownią, co z miejsca zaskarbiło serca dzieci tych młodszych, jak i troszkę starszych. Potem zaczął się spektakl. Opowiadał o niezwykłym cyrku, gdzie pieczę sprawował Poskramiacz – zaprezentował on widzom popisy lwów i baletnicy, był nawet ogromny, mrożący krew w żyłach Troll. Pojawił się nawet wątek miłosny.

                    Mimo chwilowej awarii prądu, rosyjscy artyści  pokazali, że są prawdziwymi profesjonalistami i, improwizując, nawiązali dodatkową interakcję z widzami, co uczyniło spektakl jeszcze bardziej atrakcyjnym dla dzieci. Udowodnili, że sztuka jest ponad wszelkimi podziałami i – mimo różnego języka – świetnie dogadali się z małymi świdniczanami.

    „Między Niebem a Ziemią” Kijowskiego Teatru Ulicznego KET

                    Wieczorny spektakl zrobił duże wrażenie chyba na wszystkich. Jako pierwsze – ukazały się postacie na niebotycznie wysokich szczudłach i w pięknych kostiumach. Potem było już tylko ciekawiej. Pojawiły się m.in. zaskakujące efekty pirotechniczne. Całość pięknie podkreślały kolorowe światła i muzyka klasyczna, która przywoływała na myśl słowiańskie baśnie.

                    Można powiedzieć, że „Między Niebem a Ziemią ” jest baśnią. Opowiada o ludziach naiwnych i nieprzystosowanych do rzeczywistości. I o całym złu, które ich z tego tytułu spotyka. Widzowie, zapytani o wrażenia, twierdzili, że fabuła przedstawienia nie była prosta do zrozumiała, jednak warto było to zobaczyć, choćby ze względu na niezapomniane wrażenia estetyczne.

    Adrianna Woźniak

     

    NIEDZIELA – 8.07.2012

    12.00-16.00 Warsztaty artystyczne „Odsłona” prowadzone przez Leszka Mądzika

    16.00-19.00 Strefa zabawy – animatorzy „Ale heca” – Rynek (plac c)

    17.00 „Kraina ułudy” – Teatr Terminus Aquo – Rynek (plac a)

    18.00 „Talenciarze” – Wrocławska Scena Młodego Widza „Twister” – Rynek (plac b)

    19.00 „Historia starej Babci i mola Zbyszka” – Grupa Proscenium – sala teatralna, Rynek

    20.00 Otwarty pokaz warsztatowy w ramach zajęć „Odsłona” realizowanych przez

    Leszka Mądzika – Klub Bolko, pl.Grunwaldzki 11

    21.30 „Decadence”- Teatr Wędrujące Lalki Pana Pejo – Rynek (plac a)

    22.15 „Glingal” – pokaz ognia – Rynek (plac a)

    plac a – /obok trybuny/

    plac b – /wejście główne do ŚOK/

    plac c – /obok fontanny/