Gang Olsena oskarżony

    12

    Wszystko było perfekcyjnie przygotowane. Plan banku rozrysowany, role podzielone, czapka kominiarka i zabawkowy pistolet. Nic jednak nie poszło jak należy – dokładnie jak w duńskiej komediowej serii filmowej “Gang Olsena”. Trzej nieudolni złodzieje ze Świdnicy staną przed sądem. Prokuratura Rejonowa dzisiaj skierowała akt oskarżenia.

    Józef S. wpadł na pomysł obrabowania świdnickiego oddziału Invest Banku wtedy, gdy pracował w jego siedzibie przy ulicy Pułaskiego jako robotnik budowlany. Dokładnie zanotował rozkład pomieszczeń i ustawienia pracowników. Do pomocy wciągnął 31-letniego bratanka i jego o 5 lat starszego kolegę. 16 grudnia 2011 roku Arkadiusz S. stanął na czatach, a zamaskowany Paweł D. na jego sygnał wszedł do banku uzbrojony w zabawkowy pistolet. Zażądał wydania pieniędzy, jednak pracownicy nie przestraszyli się i włączyli alarm. Złodziej wraz z kompanem natychmiast uciekli, zostawiając w banku reklamówkę. – Mimo że udało się zabezpieczyć sporo śladów, złodziei nie zatrzymano i śledztwo zostało po kilku miesiącach umorzone – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin. I pewnie do dziś cała trójka cieszyłaby się wolnością. Paweł D. został jednak zatrzymany do zupełnie innej sprawy i w przypływie szczerości opowiedział, jak to w grudniu napadł na bank. Policjanci nie mieli problemu z zatrzymaniem całego “gangu”. Złodzieje chcieli za ukradzione pieniądze spłacić długi. Teraz grozi kara od 2 do 12 lat więzienia.

    asz