Rodzina nie zagłodziła staruszka z Witoszowa

    9

    Świdnicka Prokuratura Rejonowa po roku umorzyła śledztwo w sprawie śmierci Kazimierza K. z Witoszowa. Mężczyzna zmarł w czerwcu 2011 roku. 75-latek do szpitala w Świdnicy trafił w stanie skrajnego wycieńczenia i zaniedbania. Ważył niewiele ponad 30 kilogramów.

    Śledztwo miało wyjaśnić, czy to najbliższa rodzina doprowadziła Kazimierza K. do takiego stanu, pozostawiając bez pożywienia i właściwych warunków sanitarnych. – Opieka na pewno nie była wystarczająca, jednak to nie zaniedbania bliskich były przyczyną śmierci – wyjaśnia prokurator Marek Rusin. – Zgon spowodował  rak płuc z licznymi przerzutami, który u mężczyzny lekarze zdiagnozowali w 2010 roku. Choroba przybrała bardzo gwałtowny charakter w maju 2011 roku.

    Jak ustalili biegli medycyny sądowej, już w 2010 roku nie było szans na wyleczenie nowotworu. Pod koniec maja 2011 roku mężczyzna położył się do łóżka i więcej nie wstał. Odmawiał przyjmowania pokarmów i jakiejkolwiek innej opieki. – Być może gdyby rodzina bardziej naciskała, zmarłby w godniejszych warunkach – dodaje prokurator. – Jednak z całą pewnością brak należytej opieki nie naraził ani jego zdrowia, ani życia.

    Od decyzji o umorzeniu śledztwa w tej sprawie przysługuje zażalenie.