Maryla o Butach2, Zagłobie i majtkach [WIDEO]

    3

    Tłum wielbicieli przyszedł na spotkanie z Marylą Rodowicz. Ikona polskiej muzyki cierpliwie podpisywała najnowszą płytę Buty2  z wyszperanymi w szufladach piosenkami Agnieszki Osieckiej, pozowała do zdjęć, śpiewała a capella i opowiadała o niezwykłych wizytach w Świdnicy. W pamięci szczególnie utkwiła jej ta, gdy kucharka (zresztą świetna, jak podkreślała piosenkarka) z karczmy Zagłoba, zatańczyła na stole.

    Do Świdnicy Marylę Rodowicz zaprosiła sieć Media Expert. Sklep w Galerii Świdnickiej okazał się nieco przyciasny, tak duże było zainteresowanie. Po autograf i zdjęcie przyjechali do Świdnicy nawet mieszkańcy Wrocławia.

     – Mam szczególny sentyment do Dolnego Śląska i pamiętam wszystkie swoje koncerty w Świdnicy – zapewniała Maryla. – Byłam tu już w latach 70-tych i szczególnie zapamiętałam karczmę Zagłoba, która była jedyna restauracja czynną całą dobę! I serwowała pyszny krupnik, a do tego miała wspaniałą obsługę. Ogromnym poczuciem humoru wykazała się kucharka, która gdzieś nad ranem podczas wspólnych śpiewów wskoczyła na stół i zatańczyła, odsłaniając spod spódnicy olbrzymie, barchanowe majtki!

    Maryla Rodowicz pamiętała też słynną niegdyś w Świdnicy gęś Daisy, która skrzydłami klaskała na jej koncercie, i jej zdaniem, przyciasną salę ośrodka kultury w Rynku. – Jesteśmy zaskoczeni, że ta wielka gwiazda jest po prostu sympatyczną i serdeczną osobą – mówili obecni na spotkaniu.

    Obejrzyj relację i rozmowę z Marylą Rodowicz: