Krzyż na skwerze Lecha Kaczyńskiego [FOTO/VIDEO]

    131

    Pod osłoną nocy, na skwerze Lecha Kaczyńskiego w Świdnicy ktoś postawił 3-metrowy, drewniany krzyż. Na drzewcu przymocowana jest tabliczka upamiętniająca prezydenta Kaczyńskiego i wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej. Do akcji nikt się nie przyznaje. Nic nie wiadomo także o oficjalnych pozwoleniach na jego postawienie.

    Świdnica była jednym z pierwszych miast, które zdecydowało się na upamiętnienie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nazywając jego imieniem skwer w centrum miasta. Ofiary katastrofy uhonorowano także specjalną tablicą na cmentarzu przy Alei Brzozowej.

    Niepowodzeniem zakończyły się próby ustawienia na skwerze Lecha Kaczyńskiego pomnika autorstwa Janusza Furmanka. Zabiegały o to świdnickie środowiska prawicowe. 17 lutego 2011 roku na skwerze spotkali się przeciwnicy i zwolennicy pomnika. Ostatecznie do realizacji nie doszło. W tym roku zaplanowano jedynie mszę w intencji 96 ofiar.

    Radny Platformy Obywatelskiej Rafał Ząbczyk poinformował policję i Straż Miejską o samowoli budowlanej, a na 12 kwietnia zaplanował przeniesienie krzyża do pobliskiej parafii. Ząbczyk całą sprawę komentuje w następujący sposób – Zajączek nie jest łaskawy dla świdniczan. Pod osłoną nocy przyniósł nam krzyż. Po raz kolejny, jedna grupa społeczna próbuje z butami wejść w życie innych. Podobnie jak ponad rok temu świdniczanie powinni powiedzieć swoje zdecydowanie nie przeciwko takim akcjom. Miejsce krzyża, skupienia i zadumy jest w kościele a nie na skwerach. Krzyż powinien jak najszybciej zostać zdemontowany i trafić do którejś ze świdnickich parafii.