Dlaczego postawili krzyż?

    59

    Podczas Wielkanocy na skwerze Lecha Kaczyńskiego stanął drewniany krzyż z tabliczką pamięci ofiar katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem. Dzień później został złamany, wreszcie trafił do kościoła. Inicjatorzy ustawienia krzyża do dziś nie ujawnili się, ale przesłali oświadczenie.

    Nie zgadzają się na ujawnienie swoich nazwisk, bo, jak twierdzą, obawiają się szykan, które mogą godzić także w ich rodziny. Cytujemy w całości nadesłany komunikat:

    Do mieszkańców Świdnicy

    KOMUNIKAT!

                   Minęły dwa lata od narodowej tragedii. Dziś okazuje się, że wątpliwości jest więcej niż tuż po katastrofie. Broni się nam dostępu do prawdy, okłamuje się naród i zbywa. Co gorsza broni się nam prawa do przeżywania tej tragedii i opłakiwania ofiar katastrofy. Krzyż, który stanął na skwerze Lecha Kaczyńskiego jest naszym krzyżem pokutnym, jest również odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczne. Jako Państwo i Naród nie sprawdziliśmy się, bo nie potrafiliśmy zapobiec tej wielkiej tragedii. Nie uchroniliśmy naszego Prezydenta i osób mu towarzyszących. Poprawność polityczna nakazuje nam milczeć, a jeśli już to każą nam żałobę przeżywać tylko w kościele. Jakim prawem!

    Nawołuje się do tolerancji we wszystkich sferach życia publicznego, a odmawia się jej  tej części narodu, która nie chce zatrzeć w pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Dlatego nie spuszczajmy głowy! Nie cofajmy się! Walczmy o prawdę! Walczmy o pamięć! Walczmy o nasze prawo do żałoby!

    Krzyż, który stanął na skwerze Lecha Kaczyńskiego miał zwrócić uwagę na zmowę milczenia, manipulację  i arogancję rządzących. Od wieków krzyż był obecny we wszystkich tragicznych i wielkich chwilach Narodu Polskiego. Wrogość, z jaką zaatakowano krzyż  musi budzić smutek i sprzeciw każdego, kto wierzy w Boga i Polskę. Złamany świdnicki krzyż staje się symbolem rozdarcia moralnego, zachwianego  systemu wartości, będącego warunkiem jedności narodowej i niezależności naszego kraju.

                    Ten przykry incydent nie może zachwiać naszej wiary i patriotyzmu. Niech każdy z nas zrobi wszystko, do czego powołał nas Bóg i czego oczekuje od nas Ojczyzna! „Rodacy” nie zaprzestaną w przyszłości działań zmierzających do upamiętnienia na skwerze Lecha Kaczyńskiego w Świdnicy pamięci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wszystkich ofiar katastrofy Smoleńskiej.

    „Rodacy”