Co dalej z Galerią Fotografii?

    15

    Herbaciarnia lub kawiarnia, a przede wszystkim galeria takie były założenia przetargu na wynajm Galerii Fotografii. W ubiegłym tygodniu otwarto koperty z ofertami. Choć jak podkreślał Waldemar Skórski, zastępca prezydenta Świdnicy przed ogłoszeniem przetargu zainteresowanie miejscem było spore, ostatecznie do Urzędu Miejskiego wpłynęły tylko dwie oferty.

    Jedną z ofert złożył Krzysztof Góra, właściciel firmy Travis i najemca lokalu sąsiadującego z Galerią Fotografii do tej samej firmy należą także piwnice znajdujące się pod Galerią. Irena Dębosz druga oferentka, która prowadzi działalność fotograficzną chce w tym miejscu podtrzymać działalność wystawienniczą i stworzyć miejsce z klimatem. Obie oferty, według komisji spełniały wszystkie warunki przetargu. Komisja, która pracuje w składzie Waldemar Skórski, zastępca prezydenta Świdnicy, Tadeusz Niedzielski, dyrektor Departamentu Kultury, Edukacji i Spraw Społecznych i Tomasz Jamróg, dyrektor Świdnickiego Ośrodka Kultury swoją decyzję co do dalszego funkcjonowania Galerii Fotografii podejmie do końca tego tygodnia.

    Wpływ na decyzję o przekazaniu GF w prywatne ręce miały dwa zasadnicze elementy, pierwszy ekonomiczny, drugi to brak pomysłu na zwiększenie atrakcyjności GF.  – Z analizy wynika, że – oprócz wernisaży wystaw – galerię miesięcznie odwiedza ok. 10 osób. To oznacza, że miesięczny dochód ze sprzedaży biletów wynosi 10 zł. Jednocześnie koszty utrzymania nie są małe – zatrudnienie 1,5 etatu to koszt blisko 37 tys. złotych brutto, a samego funkcjonowania to kolejne 15 tys. rocznie, do tego dochodzą jeszcze koszty organizacji imprez – wyliczał przed ogłoszeniem przetargu Waldemar Skórski.

    Czy pomysł na zwiększenie atrakcyjności tego miejsca będzie miał prywatny przedsiębiorca, a może Galeria Fotografii nadal pozostanie w rękach Świdnickiego Ośrodka Kultury, gdyby tak się stało, dyrektor Tomasz Jamróg ma pomysł na dalszą działalność w tym miejscu.