Dolnośląski Imprezownik

    2

    Można by pomyśleć, że wraz z nadejściem jesieni rozpocznie się smutny i deszczowy okres. Gdybyśmy żyli w strefie równikowej, śmiało mogłabym napisać, że nadchodzi pora deszczowa. Tak czy owak, nie o prognozie pogody mam zamiar Wam w Imprezowniku smęcić. Kończy się sezon tak zwanych open airów, ognisk czy grillowania, ostatnimi laty tak ukochanych przez Polaków. Jesień to ewidentnie oficjalne rozpoczęcie sezonu klubowo – barowego lub jak kto woli imprez „pod strzechą”. Nie ma co ukrywać, że największe atrakcje tego typu można znaleźć we Wrocławiu, tak więc i tym razem postaram się zaserwować Wam najciekawsze i najbardziej klubowe imprezy ze „stolycy”. A jeśli mowa o nadchodzącym weekendzie, to zapowiada się „na ostro”.

    24 września, sobota

    Sobotnie przedpołudnie oraz kawałek popołudnia pozostawiam Wam na regenerację sił po piątkowych wyskokach, natomiast na wieczór przygotowałam coś naprawdę godnego uwagi. W listopadzie tego roku, jak co poniektórzy, będący w „klimacie” wiedzą, będzie miała miejsce jubileuszowa edycja znanej miłośnikom sceny elektronicznej AUDIO – CITY.  Organizatorzy postanowili z tej okazji zorganizować imprezę promującą, czyli b4 (before, z ang. Impreza przez imprezą właściwą) AUDIO – CITY. Wyjątkowość tego wydarzenia podkreśla miejsce, tj. klub Krakowska 180 (Wrocław, ta sama ulica i adres), w którego ścianach po raz pierwszy zagoszczą dźwięki spod znaku Acid Techno, a gościem będzie legenda tego stylu jeden z braci Liberatorów, Chris.  DJ, producent, lider bardzo wielu znanych projektów m.in.  Dynamo City, z którego pochodzi najsłynniejszy utwór Dave’a The Drummera, „One Night In Hackney”.  Krzyś Liberator uznawany jest za ojca tzw. sceny acid techno na Wyspach. To on nadał jej prawdziwy i początkowy rytm, który w późniejszym czasie rozsiał się na cały świat, dzieląc się na różne odmiany (pounding techno, acid trance, uk techno, uk acid, funky techno, hard acid, banging techno, acid hard trance i wiele, wiele innych).  Najmłodszym dzieckiem Liberatora jest wytwórnia Maxumum Munimum, w której to są wydawane w limitowanej wersji (do 1000 kopii vinyli) numery tego labela. Ostatnio jednak poszerza swoje muzyczne horyzonty. Przejawem tego jest jego tłocznia Yolk, specjalizująca się w tech-house/funky techno czy Double 7 preferująca połamane break beatowe brzmienia oraz funky house. Chris zaangażował się wraz z jego starym znajomym Davem The Drummerem w projekt muzyczny stricte house owy. Dużo i długo mogłabym opowiadać na temat naszego gościa i muzyki przez niego tworzonej,  ale skupmy się stricte na wrocławskiej imprezie. Dodatkowym wabikiem powinien być fakt, że ta noc będzie również nocą jedynej rozpoznawanej na świecie polskiej wytwórni Acid Techno, Scythe Squadron. Poznawszy na własnej skórze możliwości Liberatora, bo warto wspomnieć, że grywał we Wrocławiu już kilkukrotnie i za każdym razem dance floory pękały w szwach, bardzo, ale to bardzo polecam Wam tę imprezę, zapewniam, że pozostanie w pamięci na długo. Ach! Zapomniałabym o wjeździe! Kosztuje całe 20 zł, dla niektórych to dużo, dla innych mało. Jedno jest pewne, ci wszyscy, którzy wiedzą „z czym się to je”, z zachwytem kupią bilet i radośnie, punktualnie o 21:00 pokicają pod głośnik.

    P.S. To edukacja dla tych, którzy kompletnie nie znają klimatu:

    Be there or be  Square !

    ***

    Wszystkim znającym Imprezownik, nie powinno się wydać dziwne, że kolejna impreza rekomendowana przeze mnie odbędzie się również w tę sobotę, w Das Lokalu. Mieszczący się przy ul. Odrzańskiej we Wrocławiu ów lokal, zaserwuje nam mocna dawkę, dobrego elektro. Elektrische TV już po raz drugi zaatakuje Das Lokal, a wczesną jesienią planowany jest start wielkiej elektronicznej rakiety. Starter, bo tak będzie się nazywać nowe wydawnictwo Pink Kong Rec., to debiutancka EPka Szymona Weissa, który zarówno w swoim wydaniu solo (Elektrische.TV), jak i jako członek zespołów (AXMusique, Yummy Cake), na scenach i parkietach debiutantem na pewno nie jest. W trakcie imprezy będziecie świadkami wrocławskiej premiery utworów, które dopiero czekają na wyjście w eter. Cóż mogę rzec, bulcie po 5 zeta i dajcie się porwać rakiecie, a startuje o 22:00.

    ***

    Idąc dalej śladem elektronicznym, mam osobisty zaszczyt zaprosić Was na imprezę organizowaną przez ludzi bliżej mi znanych. D’monik i Sebo to niesamowita para od lat istniejąca na Wrocławskiej scenie muzycznej. Obecnie wraz z Autonoma Sound System organizują imprezy elektroniczne, które mają na celu rozwój i wspieranie ruchu TEKNO w Polsce. Cyklicznie organizują imprezy pod nazwą „ One Stage Tekno Stage”, której głównym zadaniem jest prezentowanie ciągle powstających, nowych gatunków muzyki elektronicznej, propagowanie ich oraz wspieranie alternatywnej sceny techno w Polsce. Zagrają o 22:00 w bardzo klimatycznym miejscu o nazwie „Niskie Łąki”, mieszczącym się we Wrocławiu przy ul. Ruskiej 46 c ( w podwórku). Niech dodatkowym wabikiem będzie dla was całkiem darmowy wstęp. Za taką kwotę, nawet z czystej ciekawości można wstąpić i przekonać się, czy to propozycja właśnie dla Ciebie.

    25 września, niedziela

    Po tak intensywnej sobocie szczerze wątpię, byście mieli siły na dalsze hulanki. Nie mniej jednak przewidziałam też coś dla tych, których nie dobije się przysłowiowym kijem.

    Proponuję niedzielę rozpocząć porządnym śniadanio – obiadem i ruszyć w dalszą trasę. Jeśli lubicie zwierzęta, może to być ostatnia okazja do zwiedzenia wrocławskiego ZOO w promieniach słońca. Jest to wręcz idealne miejsce na niedzielny relaks i kumulację sił na nadchodzący tydzień pracy. ZOO mieści się, oczywiście we Wrocławiu przy ul. Wróblewskiego (kierunek Biskupin), a ceny biletów przedstawiają się następująco: normalny – 25 zł; ulgowy – 15 zł; studencki – 20 zł. Wpadnijcie odwiedzić miśki, zanim zapadną w zimowy sen.

    ***

    Na zakończenie coś zupełnie „lajtowego”. „To tylko seks / Friends with Benefits” to najnowsza produkcja reżysera Willa Glucka, która w wielu momentach stanowi niezłą „zgrywę” z hollywoodzkich melodramatów. W rolach głównych zobaczymy tu Justina Timberlaka i Milę Kunis, znaną z drugoplanowej roli w „Czarnym Łabędziu”. Sam tytuł filmu jest dość wymowny, więc nie zdradzę Wam więcej szczegółów, tylko zaproszę do kina. W wałbrzyskim Cinema City film wyświetlany jest począwszy od seansu na 10:00 (kto wstaje o takiej godzinie? W niedzielę?), na ostatnim seansie o 21:25 kończąc. Ceny biletów? Wejdźcie na stronę i dowiedzcie się sami…

    WWW.cinema-city.pl

    Udanego! Maja Jasnos