Wieża ratuszowa później i drożej [FOTO/VIDEO]

    38

    Ambitny plan, by świdnicką wieżę ratuszową otworzyć 5 stycznia 2012 roku, w 45. rocznicę zawalenia jej poprzedniczki, spalił na panewce. – Aneksowaliśmy umowę z wykonawcą inwestycji – informuje wiceprezydent Ireneusz Pałac. – Termin zakończenia prac wyznaczony został na ostatni dzień marca 2012 roku. Miasto musiało także dołożyć do budowy 900 tysięcy złotych.


    Wszystkie terminy zakończenia prac, podawane od rozpoczęcia budowy w czerwcu ubiegłego roku, okazały się nie do utrzymania po problemach z fundamentami. – Na samym początku okazało się, że konieczny jest nowy projekt i nowa metoda osadzenia bryły – tłumaczy wiceprezydent. – Nie było się nad czym zastanawiać, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo. Nikt nie chce powtórki sprzed 45 lat. Nowa wieża, na którą tak bardzo czekali wszyscy świdniczanie, ma stać kilkaset lat, więc te kilka miesięcy powinniśmy przyjąć ze spokojem.

    W tej chwili zakończył się etap odlewania z betonu czworobocznej części wieży. Zostały jeszcze 3 etapy, w tym założenie hełmu. – Mam nadzieję, że większość tych prac uda się wykonać jeszcze w tym roku – mówi Ireneusz Pałac i dodaje, że równolegle rozpoczęto prace wykończeniowe. – Trwa kładzenie ocieplenia wieży, które zostanie pokryte szlachetnym tynkiem w kolorze piaskowym. Zimą będą prowadzone prace we wnętrzach.

    Jeśli znów nie dojdzie do zmian, świdniczanie i turyści wejdą na wieżę na przełomie maja i czerwca 2012 roku.

    Pierwotnie wieża miała kosztować nieco ponad 8 milionów złotych, po korekcie cena sięgnie prawie 9 milionów. 5,5 miliona to dofinansowanie z Unii Europejskiej. Mimo nowoczesnego rozwiązania, budowla będzie wyglądała identycznie jak ta, która runęła w styczniu 1967 roku. Będzie miała do szpica wysokość 57,66 m. We wnętrzu znajdą się windy, wiozące turystów, także niepełnosprawnych, na tarasy widokowe. Przestrzeń ma być wykorzystana pod kawiarenkę, salę poświęconą historii wieży i galerię. Będą również toalety.

    asz

    [photospace]