Zobacz, jak Wrocław promuje się w sieci [VIDEO]

    59

    Bardzo odważny projekt muzyczny, który pojawił się w sieci kilka dni temu i już robi furorę. Pod przedsięwzięciem podpisało się niezależne wydawnictwo muzyczne Lucky Dice Music oraz … Rada Miasta Wrocław! Czy utwór podbije muzyczny rynek? Czy taka promocja zainteresuje młodych ludzi? O odpowiedź na te i inne pytania poprosiliśmy Grzegorza Zakryńskiego z gdańskiej agencji promocyjnej.

    Co sądzisz o wrocławskim pomyśle? Czy Wrocław kojarzy Ci się z takim rodzajem muzyki?

    Bardzo odważny i trafiony sposób promowania miasta. Oczywiście jak każdy tego typu projekt, będzie on wzbudzał kontrowersje. Ale właśnie o to w tym chodzi. Zainteresować, spowodować szum i przyciągnąć uwagę – tak jak właśnie się to dzieje. Nie jest to nowatorski sposób, a raczej wymóg czasu. W dobie facebooka i youtube jest to najtańszy i najskuteczniejszy sposób na zaistnienie w sieci, a często w efekcie i w mediach. Bardzo prosta jest też ocena trafności pomysłu – ilość wejść na dany profil czy oglądalność utworu, mówią same za siebie i obronią się przed największą krytyką.

    Mnie osobiście Wrocław kojarzył się z muzyką poważną, filharmonią i operą, ale to w końcu miasto młodych, co widać i słychać.

    Do kogo skierowany jest ten utwór? Nie wszyscy przecież słuchają hip-hopu.

    Głównie do młodego odbiorcy, niekoniecznie słuchającego tego rodzaju muzyki.Jest to pewien rodzaj przekazu,mówiący o tym,że to miasto otwarte na młodych, miasto nie pozbawione luzu i dystansu. Sam treść utworu stanowi o tym co dla młodych ludzi jest oczywiste i opowiada zrozumiałym językiem. Nie można jednym utworem zainteresować wszystkich, tu grupa docelowa jest od początku do końca jasno określona. Ale w efekcie, jeśli potrafisz przyciągnąć uwagę młodego człowieka, kreujesz nowoczesne poglądy, zyskasz i zainteresowanie starszych odbiorców. Po takim przekazie w którym mieście chciałbyś studiować mając naście lat? W głowach młodych ludzi ten projekt, rysuje wizje miejsca z którym będą chcieli się związać.

    Coraz więcej na rynku pojawia się tego typu pomysłów, czy mniejsze miasta np. Świdnica mają szansę zaistnieć w takiej konwencji?

    Trudno odpowiedzieć na to pytanie wprost. Im większe miasto, tym większe zainteresowanie bo na początku głównie mieszkańcy generują ruch. Ale wszystko zależy od tego, na ile kontrowersyjny czy też odważny jest to pomysł. W małych społecznościach trudniej jest stworzyć coś interesującego i popularnego, bo sceny muzyczne skupiają się wokół dużych miast, a co za tym idzie, mają większe możliwości. Sam pomysł musi mieć też grupę, która będzie chciała się z nim identyfikować, co w przypadku projektu wrocławskiego już ma miejsce. Internet daje szansę każdemu i dzisiaj jest to okno otwarte na cały świat, również dla Świdnicy.

    /sk/

    [photospace]