Wybudujcie dom dla naszych dzieci!

    3

    Już po raz 11-ty ulicami Świdnicy, od starostwa, przez Armii Krajowej, Wałbrzyską po plac Grunwaldzki, przeszedł Marsz Godności. Tym razem dedykowany był największym marzeniom osób niepełnosprawnych intelektualnie, a zwłaszcza jednemu. – Prosimy władze miasta i powiatu, pomóżcie stworzyć dom dla naszych dzieci, by nie musiały się tułać po odległych ośrodkach, gdy nas już zabraknie – apelowała w obecności wicestarosty Alicji Synowskiej Ewa Kowalska, przewodnicząca zarządu świdnickiego koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób Upośledzonych Umysłowo. To i wiele innych marzeń, zapisanych na kolorowych karteczkach, wraz z balonami poleciało w niebo.

    W naszym powiecie dzieciom i dorosłym niepełnosprawnym intelektualnie udało się stworzyć świetnie warunki do rehabilitacji, edukacji, spędzania czasu wolnego – mówią zgodnie rodzice. – Są Warsztaty Terapii Zajęciowej, świetlice samopomocy, Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy, przedszkole i szkoły. Boimy się jednak, co będzie, kiedy my opadniemy z sił albo nas zabraknie. Nasze dzieci nie potrafią same żyć. Stąd nasze gorące apele, by powstał ośrodek opieki całodobowej z fachową opieką, przypominający dom, a nie szpital.

    W Marszu Godności przeszło ponad 300 osób, w tym goście z zaprzyjaźnionych placówek z Wrocławia, Wałbrzycha i mniejszych ościennych miejscowości. Pochód wspierali aktorzy z Teatru Bezdomnego w Żarowie, zespoły Olszaniacy, Mokrzeszów i Krąg. Przemarsz zabezpieczali policjanci, strażnicy miejscy i pogotowie ratunkowe.

    W niebo nad placem Grunwaldzkim poszybowało nie tylko marzenie o domu dla niepełnosprawnych. Oni sami wypisywali swoje pragnienia i prośby. Marzą o zdrowiu, o rowerkach trójkołowych, przyjaźni, słodyczach. Mają też marzenia, które zdrowym osobom nie przychodzą do głowy. Za 20-letniego Łukasza opiekunowie zapisali prośbę – „By zawsze karmiła mnie ta sama osoba”…

    asz

    [photospace]