Droższe bilety MPK. Podwyżka czy korekta?

    8

    Jedno jest pewne. Jednorazowe bilety MPK podrożeją o 20 groszy, z 2,20 do 2,40 złotego. Ocena, czy jest to podwyżka czy nie, jest różna w zależności od tego, czy wypowiada się rządząca w mieście koalicja WS-PO, czy opozycyjni radni z PiS i SLD. Zdaniem tych ostatnich to nieuzasadniony zamach na i tak coraz chudsze portfele świdniczan, zdaniem tych pierwszych – korekta taryf i ułatwienie dla pasażerów.

    Zmiana ceny biletów, uchwalona podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej, związana jest z przemodelowaniem taryfikatora. – I tak naprawdę tę zmianę ceny odczują tylko ci, którzy rzadko jeżdżą autobusami – przekonuje radny Rafał Ząbczyk z PO. – Nie wzrosną ceny biletów 14-to dniowych, miesięcznych i dwumiesięcznych, czyli ci, którzy stale korzystają z komunikacji miejskiej nic nie stracą. Wprowadzony został także znacznie tańszy bilet 2-godzinny, który pozwala zaoszczędzić 80 groszy (kosztuje 4 złote), więc można także z tej opcji skorzystać.

    Niestety, aż o 50 groszy podrożeje bilet kupowany bezpośrednio u kierowcy. Ale – jak przekonuje wiceprezydent Ireneusz Pałac, tu i tak będą korzyści. Po pierwsze – w związku ze zmianą przepisów można było uchwalić wprowadzenie biletu z kasy fiskalnej, co nareszcie nie zmusza do sprzedawania przez kierowców nietrafionych biletów 3-godzinnych bądź karnetów. Po drugie – cena zmusi pasażerów do wcześniejszego kupowania biletów, co z kolei wpłynie na punktualną jazdę autobusów. Z analiz wynika, że przy poprzednim systemie prawie połowa pasażerów kupowała bilety u kierowców, co powodowało wydłużony postój na każdym przystanku. By było łatwiej, wkrótce mają być dokupione kolejne biletomaty.

    Dlaczego jednak przy tej okazji drożeje bilet jednorazowy? Koalicja tłumaczy to wzrostem cen paliw. Opozycja grzmi, że rosną koszty w MPK, nad którymi miasto nie panuje. Tu, zdaniem rajców, trzeba by poszukać pieniędzy, a nie w kieszeniach obywateli. Wskazywano m.in. na rosnące koszty płacowe w MPK oraz na fakt, że jeden z współudziałowców w spółce, gmina Żarów, nie płaci swoich należności (kwota urosła do ponad 800 tysięcy złotych). Z teoretycznych wyliczeń wynika, ze zmiana w cenie biletów przyniesie dodatkowe 300 tysięcy złotych. Zdaniem części radnych, te pieniądze nie byłyby potrzebne przy właściwym zarządzaniu MPK i egzekwowaniu długów od Żarowa.

    Ireneusz Pałac przekonywał, że MPK i tak oferuje jedną z najniższych cen za przewozy w regionie, a co do działalności spółki nie ma zastrzeżeń. – Ceny paliwa wzrosły od ostatniej podwyżki cen biletów w 2009 roku o 20%, tymczasem obecna zmiana ceny biletu nieznacznie przekracza 8%. To są obiektywne przyczyny – dodaje radny WS Lesław Podgórski.

    Burzliwa dyskusja zakończyła się przyjęciem uchwały. 12 radnych było za, 9 przeciw, 1 wstrzymał się od głosu.

    Jak wygląda nowy cennik, prezentujemy na zdjęciach.

    asz

    [photospace]