91 wyjazdów do płonących traw

    7

    W ciągu ostatnich 10 dni zawodowi strażacy ze Świdnicy wyjechali 91 razy do płonących traw. Bezmyślny proceder nasila się wczesną wiosną i jest niebezpieczny dla ludzi i zwierząt. Ogień z wypalanego terenu łatwo może przenieść się na lasy, domy mieszkalne i inne zabudowania. Do ludzi nie trafiają żadne argumenty, że wypalanie traw nie użyźnia gleby, a działa wręcz odwrotnie.

    Koszt jednej akcji waha się od 350 do 500 złotych – mówi Dariusz Szymaniak, rzecznik prasowy PSP w Świdnicy i dodaje –Kwoty mogą być znacznie wyższe. Wszystko zależy od ilości strażaków zaangażowanych w akcję, od ilości użytego sprzętu i od wielkości pożaru. Łatwo policzyć, że głupota ludzka kosztowała ponad 31 tysięcy złotych przy założeniu, że każda z akcji warta była 350 złotych.

    Pamiętajmy o bardzo ważnej kwestii, kiedy strażacy są zadysponowani do akcji gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni w innym miejscu, np. do ratowania życia ludzi poszkodowanych w wypadku drogowym czy innym tragicznym zdarzeniu. Zaangażowanie w akcję gaszenia trawy powoduje znaczne wydłużenie czasu dojazdu do miejsca zdarzenia, a często o życiu człowieka decydują minuty.

    Za wypalanie traw grozi kara aresztu lub grzywny, a ta może wynieść nawet 5 tysięcy złotych.

    /tepe/