Zawaliła się ściana kamienicy

Zawaliła się ściana kamienicy

31
PODZIEL SIĘ

Około 19.20 straż pożarna została zawiadomiona o zawaleniu części ściany kamienicy przy ulicy Kotlarskiej 14 w Świdnicy. Konieczna była ewakuacja.

Jak informuje Grzegorz Oleśkiewicz z KPP w Świdnicy, w budynku jest 8 mieszkań, siedem było zamieszkałych. W sumie ewakuowano 8 osób. Jaki jest stan obiektu i czy nie grozi dalszym osunięciem, ustala na miejscu Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Teren zabezpieczają strażacy i policjanci.

Na miejsce zostały wezwane służby miejskie, w tym przedstawiciele Urzędu Miejskiego I MOPS-u. – Kamienica nie należy do miasta, ale nie zostawimy mieszkańców bez pomocy. Dwie rodziny skorzystają ze schronienia u bliskich, jedna pani najprawdopodobniej zostanie zawieziona do Schroniska Młodzieżowego przy ul. Kanonierskiej. Gdyby pozostali zmienili zdanie, mamy i dla nich miejsce – deklaruje Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka UM w Świdnicy.

Aktualizacja: Akcja zakończyła się po 21.00. Inspektor nadzoru budowlanego nakazał zaplombowanie dwóch mieszkań. Jedno to pustostan, w drugim nie było lokatora. Wszystkie wcześniej ewakuowane osoby mogły wrócić do domu. W poniedziałek zapadnie decyzja, jakie prace należy wykonać, by naprawić szkodę i zabezpieczyć obiekt przed dalszą degradacją.

Za zdjęcia dziękujemy Czytelnikowi.

Zdjęcia Anna Pawłowska:

 

  • Dedazen

    Co do zawalenia to doszło do niego w okolicach godziny 15:00, a nie 19:30 jak jest napisane w artykule. O godzinie 19:30 została wezwana Straż Pożarna i Policja.

  • Młody

    Ale kwietniki mamy piękne ! Kasa do zieleni miejskiej się leje szerokim strumieniem , kwiatki bratki , chodniki nowe i kilka miejsc parkingowych , 5,5 miliona na lodowisko 7 na stadion (pierwszy etap bo o drugim chyba zapomnieli ) 30 mln na basen letni , tylko ktoś zapomniał w tej wiecznej kampanii o ludziach , zwykłych problemach i szarej rzeczywistości . Miało być bliżej ludzi jest bliżej koryta .

    • Swidniczanin

      „Kamienica nie należy do miasta” – może zatem jest prywatna? A do prywatnych rzeczy miasto nie dokłada. To jest doskonały przykład na to, że jeśli się o coś nie dba, to potem albo się zawali, albo trzeba wyłożyć grube pieniądze na remont. Poprzednio wszyscy narzekali, że nic się nie robi i jest źle. Zaczęli robić, dużo się zmienia na lepsze i też jest źle.

      Był ostatnio cykl spotkań z panią prezydent dla każdej dzielnicy miasta – raczyłeś ruszyć swój szanowny tyłek i wziąć w nim udział? A może zabrakło odwagi, żeby zadać pytanie? Jeśli tak to trudno ale nic straconego – jest możliwość umówienia się na spotkanie w Urzędzie Miejskim ale najpierw trzeba tam zadzwonić i się umówić, a potem przyjść. Wówczas możesz się wyżalić i powiedzieć, co ci leży na wątrobie.

      • Waldi

        A może powinieneś spojrzeć na sprawę z innej strony. Kotlarska to stara ulica, z zabytkami w opiece konserwatora zabytków. Mimo, że budynek nie należy do miasta, należało by pomóc tym właścicielom. Może ci właściciele, to ludzie których nie stać na remonty opatrzone klauzulą wymagań wojewódzkiego konserwatora. Z jakichś powodów konstrukcja budynku nie wytrzymała działania czasu. Miasto w dbałości o estetykę wymogło na mieszkańcach, jak widać na fotkach, zadbanie o wygląd frontowej elewacji. A w środku, jak przypuszczam i od tyłu jak się stało, może się zawalić. Masz rację, „że jak się nie dba to potem się zawali”. Pozostaje pytanie dlaczego się nie dba? Może dlatego, ze zabytki to jednak nasza wspólna sprawa. Może, Młody ma rację. Może przeznaczmy mniej pieniędzy na rzeczy, które mimo braku estetyki, mogą poczekać? A w zamian pomóżmy zabytkom. Może wytyczne i żądania konserwatorów zabytków nie idą w parze z zasobnością wspólnot w budynkach z rejestru czy ewidencji zabytków?

        • kika

          Elewacja w ogóle nie jest wyremontowana, tynk sie sypie z kazdej strony. Kamienica nalezy do wspólnoty mieszkaniowej a nie do jakiegos pojedynczego wlasciciela. W zeszlym roku robiony byl dach, w tym ma byc zrobiona elewacja. I tak cudów nie bedzie bo konserwator nie pozwoli bo to stara bożnica. Na wszystko trzeba miec pieniadze i czekac. Wspolnota starala sie o dotacje z miasta na rewiatlizacje ale ze to budynek na zadupiu to sie ciagnie sprawa. A ta sciana byla podmywana przez wode z rury i miala byn naprawiona w listopadzie zeszlego roku ale widac tak sie wszystkim spieszy.

          • Obiektywny

            Głupotą jest kupowanie ruder świdnickich i to jest efekt tej głupoty. Można kupić ruderę pod warunkiem, że ma się kasę na remont, ma się możliwości rozwojowe, a nie ukrywajmy tego w Świdnicy jest brak kasy i brak możliwości rozwojowych, co świetnie pokazuje ten przypadek.

        • Obiektywny

          Jak ich nie stać na remonty to po co kupują, coś co się wali od lat ? chcą się dowartościować, pokazać że co to nie oni, że kupili stare rozwalające się goowno. To świdnicka głupota kupowanie ruder na które ich nie stać aby wykonywać remonty.

          • Siostra Bernadetka

            Bo ludzie boją się ze jeśli oni nie kupią to zostaną sprzedani i wylecą na zbity pysk bo nie będzie ich stać na nowy czynsz.
            Zresztą to prawdopodobne bo miasto pozbywa się strupów a plac w centrum to gratka.

          • Obiektywny

            I tak stracili kasę i mogą zostać bez dachu nad głową.
            Jak budynek nie będzie się nadawał do zamieszkania a jest prywatny, to nikt im mieszkania nie da za free.
            Tu stracą kasę i mieszkanie.
            A tak stracili by tylko mieszkanie

          • glogo68

            może i głupota ale jak była możliwość wykupu mieszkań to wykupiliśmy jak parę tysięcy innych głupców w świdnicy gratuluję oceny

          • Obiektywny

            To teraz bierz się za remont hehehe rudery
            Gorzej będzie jak np. przyjdzie pożar albo coś wybuch gazu, kamienica się rozwali, miasto wam nie da nowych mieszkań, będziecie musieli sami kupić jeszcze raz.

        • Swidniczanin

          Jeśli coś jest wpisane do rejestru zabytków to zawsze zadaję pytanie: gdzie jest konserwator? Proszę bardzo – willa Hanna, willa Morys czy pałac w Mokrzeszowie. Konserwator się tłumaczy, że on nic nie może. Wysyła jedynie pisma, którymi właściciele się podcierają. A z drugiej strony ów konserwator pozwala na barbarzyństwa typu malowanie cegły klinkierowej emulsją, innym razem nie pozwala na zamontowanie większego przyłącza kablowego bo to jest zabytek i nie wolno wykuć większej dziury. Jeśli zaś owa kamienica do rejestru wpisana nie była, to ów konserwator nie może tutaj zupełnie nic. Pretensje można mieć jedynie do zarządcy.

      • Obiektywny

        Nie należy ale miasto ją sprzedało aby pozbyć się trupa, którego nigdy nie remontowało. Ci co kupują świdnickie rudery, są niepoważni i pozbawieni wyobrazni. Jak można kupić trupa świdnickiego i go nie remontować ? ci co upili stare rudery myśleli że będą państwem a teraz muszą cierpieć za głupotę.

        • Swidniczanin

          W wielu budynkach miasto nic nie robiło, a potem posprzedawali i to nie stało się wczoraj czy miesiąc temu więc nie można mieć pretensji do władz. Kupując ową ruderę powinno się mieć jakiś cel. I skoro jest to rudera, trzeba mieć na uwadze remont. Chyba każdy ma taki narząd między uszami i oczy, więc widzi, co kupuje, w jakim to jest stanie i co trzeba zrobić. Jak to się mówi: „Widziały gały, co brały” – mnie tam nie jest ani trochę żal tego, kto to kupił. A druga strona medalu – „Jak kto dba, tak i ma”. W każdej wspólnocie jest coś takiego, jak fundusz remontowy i z niego robi się takie rzeczy jak dach, klatka schodowa, jakieś okna czy elewacja czyli wszystko, co wspólne. I mogę podać przykład: moja ciocia mieszka w kamienicy, w której miasto nic nie robiło. Ludzie wykupili mieszkania, założyli wspólnotę i zrobili kawał dobrej roboty – wyremontowali dach, wymienili okna na klatce schodowej i ją odnowili, wymienili drzwi w bramie, wyremontowali drewniane schody, docieplili i zrobili nową elewację. Dało się? Dało.

          • kika

            tu jest tez fundzusz remontowy ale jesli jest 8 mieszkan, w tym dwa nie zamieszkale, do wpsolnoty naleza 3 mieszkania a reszta do miasta to skad wziasc kase na remonty?? jak sa to sie cos robi. W zeszlym roku dacha, w tym ma byc elewacja w klatka. a wspolnota przejela kamienice od poprzedniej wspolnoty z lukasinskiego ktora miala wszystko w d… i nic nie robili przez 20 lat. Dopiero teraz sie cos ruszylo

          • nmisiek

            O czym ty piszesz? Jak wasza wspólnota mogła przejąć kamienicę od innej wspólnoty? Może chodzi ci o administratora. Wspólnotę tworzą właściciele mieszkań. Nawet jeśli właścicielem jest miasto, to też należy do wspólnoty. To, że lokal jest niezamieszkały nie oznacza, że nie ma właściciela. Za cały budynek odpowiadają właściciele.

          • kika

            tak chodzilo mi o zmiane zarzadcy. Ale jesli lokal to pustostan to nie ma wlasciciela. A ile miasto placi za te mieszkania nie ze wspolnoty to sa grosze

          • nmisiek

            Kika, nie wiesz o czym piszesz. Ppustostan też ma właściciela. Pierwszym właścicielem budynku było miasto, które sprzedało trzy lokale. To co pozostało należy do miasta. Każda wspólnota ma fundusz remontowy, do którego wpłacają wszyscy właściciele, w tym miasto, według stawki x złoty za metr kw. I nie ma zmiłuj się jak ktoś nie płaci to zarząd wspólnoty oddaje do sądu delikwenta. Nawet jeśli jest nim miasto. Wasza wspólnoty to 4 właścicieli – 1 to miasto które ma 10 lokali, potem 3 właścicieli po 1 lokalu. Razem to 100 procent. Co to znaczy, że nie wiesz ile miasto płaci. Tyle ile ty w przeliczeniu na metr kwadratowy.

          • nmisiek

            Sorry. To mała wspólnota zatem nie ma zarządu.

        • glogo68

          jesteś pewny że powinieneś siebie nazywać Obiektywny ?

      • Młody

        Tylko powiedz po co ? Czy cesarzowa kogoś poza Adamem słucha, no może Joannę 😉 . Przestań robić z siebie błazna .

        • Swidniczanin

          Cóż – ja byłem na takich konsultacjach w pewnej sprawie, rozmawiałem i jeśli coś wymyślę w tej sprawie, mam się odezwać i odpowiedź dostanę. W moim przypadku to działa.

  • Astro

    Niedługo jeszcze bardziej spektakularnie poleci kamienica na Zamkowej. Patrząc na jej stan – kwestia czasu.

  • Krzysztof Czarnecki

    Przypomnę, że mieszkania komunalne były sprzedawane za niewielką część ich wartości (w niektórych przypadkach zaledwie 1%), właśnie po to, żeby właściciele przeprowadzili remonty. Żądanie, aby miasto prowadziło remonty prywatnych budynków to chyba w takich przypadkach wygórowane pretensje.

  • nmisiek

    Ludziska rzucili się kupować mieszkania byleby być właścicielem. I nie zdawali sobie sprawy co to znaczy „właściciel”. No i teraz mają. I dziś jeszcze, gdy ktoś, coś sprzedaje za „pół darmo”, walą drzwiami i oknami, by to kupić. a potem żal i pretensje, że szmelc, że straty i takie tam.

    • glogo68

      a czy słyszałeś jakiś żal czy pretensje piszecie głupoty nie znając sprawy

  • glogo68

    nie nikomu nic się nie stało Dziękujemy wszystkim za troskę

  • kika

    Z resztą co was to obchodzi, jakim prawem osądzacie mieszkancow itd. Nie mieszkacie tu to guzik wam do tego

    • nmisiek

      Zatem jeśli zamieszkacie pod mostem też nie mamy osączyć?

      • kika

        OSĄCZYĆ na pewno nie. Dlaczego mamy zamieszkać pod mostem, kamienica stoi i będzie stać. Najlepiej zakończyć temat, bo krew ludziom psujecie takim głupim dogryzaniem.

        • nmisiek

          Winno być osądzać. Informacje podawane na Świdnica 24 są komentowane, a wpisy osądzane.