Miasto oświadcza: Wycinali w większości schorowane drzewa

Miasto oświadcza: Wycinali w większości schorowane drzewa

29
PODZIEL SIĘ

Miasto uzasadnia wycinkę 200 drzew w świdnickim Parku Centralnym. Ze względu na estetykę i kompozycję, jak wyjaśnia Urząd Miejski w Świdnicy, usunięto 31 drzew, natomiast pozostałe 180 należało zlikwidować, gdyż dotknięte były chorobami i zagrażały bezpieczeństwu osób tam spacerujących.
Dziś Urząd Miejski w Świdnicy wyraził swoje stanowisko w sprawie wycinki drzew w Parku Centralnym.

„W Parku Centralnym rośnie prawie 1500 drzew i krzewów. 145 z nich ma około 170 lat, nieco młodszych, w wieku ok. 100 lat jest 408 drzew, resztę stanowi znacznie młodszy drzewostan. Drzewa najstarsze są cenne dendrologicznie, natomiast w grupie drzew najmłodszych bardzo duży procent stanowią modrzewie europejskie i robinie akacjowe.

Ze względów kompozycyjnych na łączną ilość 200 drzew, wyciętych zostało jedynie 31, pozostałe 180 drzew były usuwane w związku z chorobami oraz zagrożeniem bezpieczeństwa dla osób przebywających na terenie parku. W tym miejscu należy zaznaczyć, że większość z nich to samosiejki, w bardzo młodym stadium wzrostu, o niewielkiej średnicy pnia. Ponadto, wierzby rosnące na brzegach potoku i stawów rozsadzały swoimi korzeniami ich konstrukcje, co bezpośrednio wpływało na zwiększenie niebezpieczeństwa w trakcie powodzi oraz silnych podmuchów wiatrów. Drzewa mogły w każdej chwili złamać się i wpaść do wody, co stwarzałoby kolejne problemy, w tym natury ekologicznej.

Nasze działania mają także na celu zabezpieczenie brzegów potoków i stawów oraz ich naprawę.

Część wierzb pozostała na swoich miejscach, szczególnie w tych obszarach, gdzie występowały siedliska ptaków, czyli na wyspach obydwu stawów.

Przed rozpoczęciem wycinki na alei od ulicy Sprzymierzeńców powaliło się drzewo, które nie było przeznaczone do usunięcia. Było zdrowym okazem, a jednak się przewróciło. Patrzymy nie tylko na to, że jest to piękna wierzba, ale przede wszystkim na to, że jest krucha i pusta w środku. Dodatkowo ta część drzewa, która leży w wodzie powoduje zanieczyszczenie zbiornika, zamulenie wody oraz dna.
90% wierzb rosnących przy, bądź na brzegach potoków i stawów było chorych i zniszczonych. Nie mogliśmy dopuścić do sytuacji w której takie drzewo, już prawie leżące na tafli wody, mogłoby się przełamać, bądź przewrócić razem z korzeniami, rozsadzając jednocześnie konstrukcję nasypu.

Ostatnia operacja oczyszczania zbiorników w parku miała miejsce na przełomie 1993 i 1994 roku. To, co obecnie znajduje się pod wodą, jest efektem zaśmiecania przez ludzi – są tam kubły na śmieci, butelki, opony, elementy drewniane i metalowe. Dzięki prowadzonej renowacji park zyska nowe oświetlenie, alejki oraz monitoring, który w zdecydowanym stopniu przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa oraz ograniczy akty wandalizmu i zaśmiecania okolic parku.

Każde wycięte drzewo powoduje to, że nasadzamy w jego miejsce nowe. Nie są to sadzonki młode, słabo wykształcone, ale drzewa minimum 10 letnie o średnicy minimum 16-18 cm. Mamy pełne gwarancje w zakresie ich utrzymania oraz aklimatyzacji.
W projekcie oczyszczania potoku Witoszówka przewidujemy również wykonanie dwóch fontann pływających, powodujących dotlenianie wody i poprawę mikroklimatu w zbiornikach.

Rzecznik Prasowy
Urzędu Miejskiego w Świdnicy
Magdalena Dzwonkowska

  • Ewka

    Zdjęcia mówią same za siebie, to nie drzewa, tylko spróchniałe ich resztki, które mogłyby kogoś zabić. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy remontu parku.

    • Wilkołak Krzysztof Paweł

      W końcu jakieś czytelne stanowisko w tej sprawie, bo słyszę już tyle bzdur niesprawdzonych, że sam się pogubiłem. Poszedłem dziś do tego parku dokładnie się rozejrzeć i porozmawiać z robotnikami na miejscu oraz wykonałem telefon do znajomej, które od wielu lat zajmuje się drzewami w sąsiednim mieście. Dla mnie oczywiste jest, zresztą potwierdza to zdjęcie powyżej, że te ścięte drzewa po opinii dendrologicznej musiały iść pod topór. Niestety, bezpieczeństwo ludzi kosztuje, a zdarzały się tam zagrożenia podczas burz. Poza tym, chodzi o uporządkowanie najpierw potoków i ich brzegów a to wymaga przecież właśnie sprawdzenia drzewostanu przy brzegach. myślicie że dlaczego tak śmierdziało w parku? zagloniona syfiasta woda m,in, dzięki tym pięknym wierzbom właśnie , wierzbom pustym w środku i zasyfionym. Jeśli to ma być piękny park na wiele lat i ma np. tam czasem coś pływać tak jak to było to właśnie chodzi o te potoki i drzewa przy potokach. Jak w domu coś remontujesz to tez pozbywasz się grzyba i wyburzasz czasem ścianę by stworzyć coś ładnego i trwałego na wiele lat.

      • Krzysztof Czarnecki

        Zagloniona, syfiasta woda jest efektem tego, że część ludności wiejskiej nadal spuszcza ścieki do Witoszówki.

    • Park Centralny Świdnica

      Przejdź się Ewka do parku i zobacz, to zmienisz zdanie. Władza pokazała to, co chciała pokazać.

    • Park Centralny Świdnica

      Szczegóły na facebook, wyszukaj -> Park Centralny Świdnica

  • mike

    A ile było wcześniej lamentu POpieprzonej opozycji 🙂

    • Obi von Kenobi ;-)

      Lament dotyczy zdrowych drzew na prywatnych działkach, a twój komentarz to zwykła demagogia . Choć na to też pozwala PISdnięte prawo :-))

      • mike

        Mylisz się obi. Mógłbym podać dziesiątki przykładów lamentów z każdego wyciętego drzewa w Polsce w ostatnim czasie. Ale jak wycinali POpaprańce przez 8 lat w milionach sztuk to tacy ja ty siedzieli cicho.

        • nmisiek

          Przez 8 lat. A obecnie przez kilka miesięcy. A dla zasady warto podać przykłady lamentów z wyciętego, spróchniałego drzewa.

          • mike

            Można podać przykłady ale po co ? Myślenie kodziarza jest bardzo ograniczone.

          • nmisiek

            Jednak wysil się i podaj przykłady. Inaczej jesteś niewiarygodny.

          • Obi von Kenobi ;-)

            Nie męcz chłopa z myślenia! On nie od tego !
            Oficjalnego, chamskiego jak jego dotychczasowe posty, przekazu dnia z TVPis nie dostał ;-))

          • mike

            I co to zmieni ? I kogo to zmieni ? Życie w najbliższym czasie pokaże jak ograniczeni znów wyjdą na ulicę albo topić będą żale na forach internetowych. Dla zasady ? Nie śledziłeś wydarzeń w ostatnich tygodniach ?

          • nmisiek

            To zmieni, że będziesz wiarygodny. Czy to mało? A, że wyjdą na ulice? Ich prawo. Choć ostatnio ograniczone dla cykliczności żalów w miesięcznice. Śledzę ostatnie wydarzenia i owszem. A, że drzewa tną na potęgę tego nie zaprzeczysz. Tną jak nigdy dotychczas.

          • mike

            Tylko mnie utwierdzasz , że nie ma sensu. Ograniczenie Twoje i Tobie podobnych wybiegających na ulice , żalących się jest zbyt wielkie. Masz dostęp do internetu to poszperaj sobie.

          • nmisiek

            Cóż. I tak można. Chlapać ozorem bez pokrycia. Powodzenia

          • mike

            A co mam podać przykład , może dwa , a może dziesięć . Nic to nie zmieni ci co chlapią ozorami chlapać będą nadal. Powodzenia.

          • nmisiek

            Porównujemy okres 8 lat do trzech miesięcy. Czy to logiczne? Ile drzew padło przez tamte lata a ile teraz?

          • mike

            Wycięto około 120 milionów drzew za poprzedniej ekipy. Nie żądaj dowodów tylko zajrzyj do internetu. Amen

          • nmisiek

            A teraz, w okresie trzech miesięcy? Co dopiero za 8 lat.

          • mike

            Pomnożysz sobie przez 8 lat i zapewniam nie wyjdzie taka ilość.

          • nmisiek

            Już dziś leśnicy tną na potęgę nie zważając czy to puszcza czy zwykły las. A z prywatnych posesji już nie policzyć. Wczoraj każde wycięte drzewo było zapisane. Dzisiaj tniesz co chcesz i nikomu tego nie zgłaszasz. Faktycznie, za 8 lat też nie policzyć. Ot i po kłopocie. A swoją drogą dlaczego obecną władza tak odwołuje się do działań poprzedniej? Wszak poprzednia była zła. A tu za każdym razem buch – PO PSL robiło tak, to dlaczego PiS nie może.

          • mike

            Tak robią to samo. Najgorsze jest to , że wtedy im ( partii rządzącej ) to nie przeszkadzało teraz przy byle okazji wyciągają kodziarzy , esbeków , starych moherów i ludzi z pianą na ustach i nienawiścią na ulicę .

          • nmisiek

            Nie oceniamy przyszłej władzy. Bo jest przeszłością. Obecna robi to co przeszła choć za to krytykował przyszłą. I przedtem i dzisiaj też wyprowadzała ludzi na ulicę by demononstrować. Takie prawo opozycji i nie tylko. Obecną władza ogranicza demonstracje choć za takie próby krytykował poprzedników. Chciałbym byś podał przykład zacietrzewienis i piany na ustach u obecnie demonstrujących pod szyldem PO.

  • Stanislaw Kotelko

    Prawda jest taka, że wycięto wiele drzew zdrowych. Nie oceniajmy na podstawie jednego zdjęcia. Wierzby nad stawami dawały piękne efekty wizualne i w czasie powodzi nie spowodowały żadnego uszczerbku jeśli chodzi o brzegi. Woda zaś śmierdziała dlatego, że miesiącami stała i nie była wymieniana mimo odpowiednich urządzeń a ponadto dopływała do parku już poważnie zanieczyszczona. Nasadzenia nowych drzew słuszne, ale ile upłynie czasu, by powstał drzewostan z prawdziwego zdarzenia?

    • nmisiek

      Akurat. Wierzby co rusz łamały gałęzie i wpadały do wody jak i na alejki. Chodzę tamtędy do pracy to widzę. Sądzę, że korzenie tych wierzb rozsadzały brzegi zabezpieczone kostką.
      Owszem wycięto wiele zdrowych łącznie 31 ze względów kompozycyjnych, o czym napisano..

    • Pepe Reina

      Odpowiedź brzmi, Panie Stanisławie: nowe nasadzenia nigdy nie urosną do tego stanu, bo nigdy już nie będą miały tak dobrych warunków środowiskowych, jak miały 70-100 lat temu, kiedy je zasadzono. I tak oto bezpowrotnie zniszczyliśmy piękne drzewa…

  • Grzegorz Jasiński

    Zamieszczono zdjęcia najbardziej spróchniałych pni. W większości (przytłaczającej) drzewa były zdrowe – kto nie wierzy, niech się przejdzie po parku i zobaczy, póki nie wykarczowali. Wycięto wszystko to, co tworzyło jedyny i niepowtarzalny urok parku.

    • nmisiek

      Kłamiesz. Chodzę tamtędy codziennie. Owszem, wycięto też zdrowe drzewa, sztuk 31, o czym wyżej. Sama karpa nie świadczy o jakości ściętego drzewa.
      Dla jednych piękno stanowi tzw. dziki park, dla drugich uporządkowany. Rzecz gustu. Tych dzikich mamy w Świdnicy kilka, niech choć jeden będzie uporządkowany.