Strona główna 112 Skradziono auto, właściciele wyznaczają nagrodę

Skradziono auto, właściciele wyznaczają nagrodę

14

W sobotę, 2 grudnia ok. godziny 12.00 ze stacji paliw Shell przy ul. Sikorskiego w Świdnicy został skradziony samochód osobowy marki Audi A6. Właściciele proszą o pomoc w odzyskaniu auta.

Cechy charakterystyczne: rysa na prawych tylnych drzwiach oraz na tylnym prawym nadkolu, szyberdach, brązowa skóra i srebrne felgi. Nr Vin: WAUZZZ4F57N137302

Za wskazanie miejsca przewidziana nagroda pieniężna. Proszę o udostępnianie. Nr kontaktowy 695 298 721.

 

  • Wiktor Lis

    Kurczę, szkoda mi właściciela. Swoją drogą producenci wkładają w swoje auta masę pierdół elektronicznych a taką audicę w parę sekund przeciętny złodziej jest w stanie otworzyć i odjechać…. Strach się bać….

    • Ken Adams

      Co nie znaczy, że należy ułatwiać robotę złodziejowi i zostawiać w stacyjce kluczyki. A ponoć tak było w tym przypadku.

      • Daniel Linda

        A skąd to wiesz widziałeś?

  • Bozena

    Oby złapali w porę złodzieja.

  • men777

    To jeszcze może być ustawka, czyli kradzież na zlecenie właściciela auta, mało prawdopodobne jest to by złodziej jeździł za nim i czekał aż ten zostawi kluczyki w aucie zbyt naciągane jeśli prawdą jest to, że pozostawił kluczyki w aucie!!!U mnie przed bramą sąsiad ze starości zapomina wjechać autem na posesję, czesto zdarza się jemu zostawić odpalone auto otworzyć garaż i iść do domu tak jak by nie miał auta.Auto potrafi tak stać odpalone nawet 2-3 godziny i jakoś nie ma chętnego na jego kradzież, dziwna to sprawa z tym AUDI.

    • Polak

      Jeśli tak było jak mówisz z tymi kluczykami to trochę dziwna sprawa .

    • Wiktor Lis

      men777. Nie wiem co wg Ciebie taka potencjalna “ustawka” miałaby na celu. Przecież ŻADEN ubezpieczyciel w kraju nie wypłaci w takim przypadku ani grosza odszkodowania- nawet gdyby właściciel miał wykupiony najdroższy pakiet auto casco. Pierwsze co sprawdza ubezpieczyciel w przypadku zgłoszenia kradzieży auta i szkody powstałej na skutek kradzieży to to, czy właściciel posiada wszystkie komplety kluczyków do auta oraz czy posiada dokumenty samochodu.

      • men777

        Może auto miało współwłaściciela i tu może być jeden z powodów, punktów zaczepnych może być naprawdę wiele.Ja tylko zasugerowałem jak to mogło być, nikogo nie posądzam o nic.

    • Jaro

      men jak nie masz pojęcia o temacie to nie posądzaj ludzi o ustawkę.Przeczytaj co napisał Wiktor i wszystko w temacie.

      • men777

        Człowieku, pomyśl zanim coś napiszesz!!!To jest zbyt duży zbieg okoliczności, że kierowca wysiadł a za chwilkę wsiadł złodziej, nie raz miałem okno otwarte do połowy i nic mi nie zginęło, a czasami w schowku miałem nawet 10000 złotych, więc pomyśl człowieku nad swoim wpisem następnym razem!!!

        • men777

          Sprawę znam ze Świdnica24, nie pisałem o milionach, proszę czytać z uwagą co napisałem , więc z tego co napisane domniemywam, już był tutaj taki jeden co twierdził, że jemu skradziono auto bez jego wiedzy, a później się okazało że pili razem i ten przekazał jemu kluczyki, a później wszystko wyszło!!!Jeśli zostawił kluczyk w aucie i poszedł płacić za paliwo to wcale nie mam współczucia dla takich ludzi, wszystko na własne życzenie!!!

          • Jaro

            Jak ktoś jest uczciwy to nie myśli, że ukradną mu samochód jak będzie płacił za paliwo. Każdy mierzy swoją miarą dlatego pewnie piszesz, że to mogła być ustawka. Ludzie tylko prosili o pomoc w znalezieniu samochodu a Ty snujesz teorie.

  • Wiktor Lis

    Prawda jest taka, że tego typu auta nie są kradzione ot tak z przypadku. Złodzieje najpierw wybierają pojazd, obserwują, śledzą itp….. Muszą mieś przy sobie sprzęt do konkretnego auta aby je uruchomić. Nie jest tak jak niektórym się wydaje, że przechodzi koleś z wytrychem i —o jakie fajne auto- przejadę się…

    • Swidniczanin

      Ale z drugiej strony na stacji jest przecież monitoring i można pewne rzeczy ustalić. Trochę tutaj mało konkretów, bo jakby ktoś to buchnął spod dystrybutora, to nie ma cudów, żeby go nikt nie zauważył.