Samorządowcy będą zarabiać mniej?

Samorządowcy będą zarabiać mniej?

22
PODZIEL SIĘ

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział w czwartek, że do Sejmu trafi projekt ustawy w sprawie cięć wynagrodzeń dla parlamentarzystów, a także dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. – To działanie polityczne i populistyczne – twierdzi starosta powiatu świdnickiego. Wtórują mu inni lokalni samorządowcy.

Prezydent Świdnicy, Starosta Powiatu Świdnickiego, Wójt Gminy Świdnica

Podczas zwołanej w Warszawie konferencji prasowej Jarosław Kaczyński odniósł się do kontrowersyjnej kwestii premii wypłaconych w ostatnich latach ministrom. Zapowiedział też działania prowadzące do rezygnacji z tych premii. – Do polityki nie idzie się dla pieniędzy – zadeklarował Kaczyński, przedstawiając przy okazji kolejne propozycje, mające na celu obniżenie wynagrodzeń politykom. – Zostanie złożony do laski marszałkowskiej projekt obniżenia o 20% pensji poselskich i senatorskich – mówił prezes PiS. Na tym nie koniec planowanych zmian. – Chcemy wprowadzenia nowych limitów dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków, starostów i ich zastępców – dodał Kaczyński. To oznacza, że po kieszeni dostanie spore grono samorządowców.

Propozycja odbiła się głośnym echem w całym kraju. – Słyszałem o tej zapowiedzi, ale nie będę jej komentował – deklaruje burmistrz Strzegomia, Zbigniew Suchyta. Głosu w sprawie cięcia wynagrodzeń woleli nie zabierać także burmistrz Żarowa – Leszek Michalak, oraz prezydent Świdnicy – Beata Moskal-Słaniewska. Są jednak samorządowcy, którzy głośno mówią, że pomysł partii rządzącej nie należy do najlepszych.

Kowal zawinił, cygana powiesili – twierdzi Teresa Mazurek, wójt Gminy Świdnica, odnosząc się do kwestii premii przyznawanych członkom rządu oraz propozycji cięć wynagrodzeń. – Świat tego nie widział, by premier sam sobie przyznawał nagrodę. To wizerunkowy problem dla partii rządzącej, która teraz próbuje scedować część winy na samorządy. To populistyczna zagrywka, którą jestem zbulwersowana – dodaje.

Chcąc poprawić wizerunek partii atakuje się inne grupy, w tym samorządy – mówi Mazurek. Wtóruje jej starosta powiatu świdnickiego. – To odbicie piłeczki w stronę samorządu, po tym jak rządzący popełnili własne błędy – twierdzi Piotr Fedorowicz, również podkreślając, że propozycja PiS jest działaniem „politycznym i populistycznym”.

Nie zarabiamy Bóg wie jakich pieniędzy. W przeciwieństwie do parlamentarzystów – czy też członków Rad Nadzorczych państwowych spółek – wójtowie, burmistrzowie i prezydenci ponoszą jednoosobową odpowiedzialność za działalność swoich jednostek. Jesteśmy rozliczani z każdego błędu – podkreśla Mazurek. Jak dodaje, jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się o podwyżkach dla samorządowców, a teraz doszło do nagłego zwrotu i dyskusji nad obniżkami. – Praca wójtów, burmistrzów i prezydentów nie jest wcale łatwiejsza niż ministrów i wiceministrów – dodaje z kolei Fedorowicz.

Wójt Gminy Świdnicy ma także inne wątpliwości związane z proponowaną ustawą o ograniczeniu wynagrodzeń. – Kto będzie chciał stawać do wyborów samorządowych? Będą to ludzie przypadkowi, nieprzygotowani do tej roli. Podobnie jak na szczeblu centralnym, także w samorządach powinny być godne wynagrodzenia, ponieważ gwarantuje to rozwój na poziomie lokalnym – mówi.

Niektórzy z lokalnych polityków dostrzegają w pomyśle przedstawionym przez Jarosława Kaczyńskiego próbę zniechęcenia obecnych włodarzy, nie należących do rządzącej partii. – Znam samorządowców, którzy na złość prezesowi Kaczyńskiemu będą pracować nawet za darmo – ironizuje Zygmunt Worsa, wicestarosta powiatu świdnickiego.

***

Wynagrodzenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta ustala rada gminy w uchwale, wynagrodzenie starosty – rada powiatu, a marszałka województwa – sejmik wojewódzki.

Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych maksymalne wynagrodzenie wójta, burmistrza, prezydenta miasta nie może być większe niż siedmiokrotność kwoty bazowej. Kwota bazowa decydująca o wysokości wynagrodzeń wójtów, burmistrzów i prezydentów miast to w 2018 roku 1789,42 zł. Taka kwota bazowa oznacza, że maksymalne wynagrodzenie wójta, burmistrza, prezydenta miasta i starosty w tym roku to 12,5 tys. złotych, do czego nie wlicza się tzw. trzynastki i nagrody jubileuszowej.

Ponadto, jako pracownicy samorządowi, mogą oni otrzymać: dodatek za wieloletnią pracę, nagrodę jubileuszową oraz jednorazową odprawę w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy; dodatkowymi świadczeniami mogą być także: dodatek funkcyjny i specjalny.

Według oświadczenia majątkowego złożonego w kwietniu 2017 roku, roczny dochód wójt Gminy Świdnica z tytułu wynagrodzenia wyniósł ponad 194 tys. złotych. Starosta powiatu świdnickiego, Piotr Fedorowicz zarobił w tym czasie nieco ponad 160 tys. złotych. Jego zastępca, Zygmunt Worsa za pracę w starostwie otrzymał nieco ponad 228 tys. złotych. Roczne wynagrodzenie burmistrza Strzegomia wyniosło z kolei ponad 155 tys. złotych, zaś burmistrza Żarowa – 175 tys. złotych. Prezydent Świdnicy za pracę w urzędzie otrzymała wynagrodzenie w wysokości około 170 tys. złotych.

/mn/

  • Perun

    Zastanawiam się, dlaczego ministrowie mają przekazać premie na Caritas. Skoro pochodziły z budżetu, to do budżetu powinny wrócić. W tym przypadku dojdzie do dotacji państwa na rzecz instytucji charytatywnej.

    • YES

      i jeszcze będą mogli ją sobie w całości odliczyć od dochodu 😉 a przypomnę że nadal nic nie zrobiono z kwotą wolną od podatku obywateli gorszej kategorii :-)) przyznaje racje panu Jakubiakowi z Kukiz15-powinni zarabiać trzykrotność NAJNIŻSZEJ krajowej-bo wtedy będzie jasne że nie ida do polityki po kasę 🙂

      • Perun

        Zaiste, prawe to i sprawiedliwe:). Niech wspierają potrzebujących ze swoich zarobionych pieniędzy, ale wtedy paru ministrom grozi nędza, bo im 15 tysi nie starcza od deski do deski:)).

  • Gargamel

    Mały człowiek coraz częściej zalicza wpadki, po których zmuszony jest ratować PiS . Niby decyzje podejmuje wtedy komitet polityczny PiS na wniosek małego człowieka, ale też chyba nie zdarzyło się, by ktoś w tej partii miał odmienne zdanie. Niech by tylko się odważył głośno je wypowiedzieć, to efekt może być tylko jeden – wykop.

    • Natalia

      Wpadka ale obnazyla cale to towarzystwo co zyje na frajerach co im placa podatki. Chwala mu za to.

  • iras

    Chciwa zmiana !!! Wredna zmiana !!! PiSzczykowa mentalnosc. Skoro oni maja zarabiac mniej to i samorzadowcy TEZ. A co ????

  • Martyna Bielawska

    Baronowa Mazurek widzę pierwsza kwiczy, jak jej z koryta coś zabierają. Szkoda tylko, że do pracy nie jest taka ochocza, jak do imprez za publiczne pieniądze i wyciągania ręki po kasę – jak widać w artykule, największą spośród gmin całego powiatu. Nawet prezydent Świdnicy zarabia mniej, niż ona. Wstyd!

    • Politolog z Katowic

      Fakt, ale utarli by też nosa Suchycie ze Strzegomia, bo wpadka z Niziołkiem jest bardzo rażąca w jednej ze spółek miejskich.
      Co do Mazurek: rządzi już od 2002 roku, w najgorszym przypadku może być jeszcze 2 kadencję, w 2002 roku wspomnianym wygrała jednym głosem bo zaskarżyło wynik wyborów. W jednej kadencji miała 17 radnych za sobą i tylko jednego radnego z opozycji, patologiczna sytuacja, może coś się zmieni?

      • Marek Nowak

        Boli cię że ludzie na nią głosują. Stań i zmierz się w wyborach. To jest prawdziwa demokracja. Wszyscy narzekają, ale mało komu się chce iść na wybory, a potem skamlają. 17 radnych? Poczytaj trochę a nie pisz głupot.

        • Politolog z Katowic

          Pudło przyjacielu bo nie jestem mieszkańcem gminy, a ty jesteś rzecznikiem prasowym Pani wójt? Nie wiem co mam poczytać, możesz mi napisać?

          • Marek Nowak

            Myślisz, że tylko urzędnicy mają wiedzę o wyborach,widocznie rzadko chodzisz na wybory. Komentując trzeba mieć wiedzę,a u ciebie z tym słabo

          • Politolog z Katowic

            Nie wiem po co Ci odpowiadam Kolego, ale to już ostatni raz: strzelasz pistoletem bez nabojów, tak kompletnie nie wiem o co Ci chodzi, może po wietnamsku bardziej bym zrozumiał bo kompletnie nie rozumiem co Cię boli. Słaba wiedza? gdzie jest ta słaba wiedza? proszę napisać!! wybory? byłem na prezydenckich ostatnio i to jest rzadko?

    • Marek Nowak

      Wynagrodzenie dla prezydenta burmistrza wójta ustala rada miasta, gminy w drodze uchwały. Skoro prezydent Świdnica zarabia tyle ile zarabia to chyba trzeba zapukać do rady miasta i zapytać czemu tak mało.

  • Natalia

    Nareszcie cos ruszylo a pojdzie jak lawina . Wypasione palace arogancja urzednikow i moze skonczy sie to balowanie za frajer. . Kasta pasozytow i ludzie otworzyli oczy , ze moze byc inaczej.

  • Jan

    Panie Fedorowicz co wy robicie z ta PO? Wstyd siara i żenada. Poukładane jedynki i zero pracy, was nigdzie nie ma nie widać. Świdnicka PO to przystawka cesarzowej.

  • Gargamel

    Jak tu śledzić przebieg dyskusji, gdy wpisy publikowane są bez przestrzegania zasady chronologii!!! Dzieje się to zresztą nie pierwszy raz !!!

  • Chwała_Bohaterom

    zgadzam sie z pania teresa w tych spolkach najwiecej jest kretactwa i w spoldzielniach itd wedlug mnie prezydent miasta jak zarabia 9 kola to mu sie nalezy bo duzo rzeczy robi i jest znany publicznie i w ogole ciagle praca pisze to chociaz calkowicie nie popieram bms ale wydaje mi sie ze 9 kola prezydent by mogl zarabiac

    • Waldi

      I tu się zgadzam. Niech zarabia 9 „koła” jak mówisz. Ale tylko wtedy gdy najniższa krajowa będzie wynosić 3 jak to piszesz „koła”

      • Chwała_Bohaterom

        przestan akurat prezydent ma sporo do roboty i jest odpowiedzialny 9 tys to nic w dzisiejszych czasach jak dla mnie normalnie. 9 koła to zarabia juz duzo polakow a nie maja takiej funkcji publicznej i nie sa tak naswietlani akurat tutaj sie zgadzam z pensjom

  • ryszard kuc

    Jedno jest pewne, że zgodnie z zasadami ustrojowymi, wynagrodzenie dla władz samorządowych ustala Rada danej gminy, miasta czy powiatu. Dlatego zamiast „przekomarzać” się ocenach tych wynagrodzeń, należy wziąć udział w wyborach i zostać Radnym. Wówczas będzie każdy z nas mieć możliwość wpływania na wynagrodzenia swoich włodarzy. Wiem, że PiS utrudnił zasady startowania w wyborach indywidualnych kandydatów w gminach powyżej 20 tys. mieszkanców, ale można przystąpić do któregoś ugrupowania, aby być obecnym w samorządzie.

  • xdcam

    Administracja samorządowa nie wypracowuje źadnego dochodu. Jaki dochód wypracuje urzędnik przecinający wstażeczki – Zadny. Dlatego kwoty rzędu 160 , 194 czy 228 tys rocznie to puste zagrabione nienależące sie oderwane od rzeczywistości pieniądze. Za przecinanie wstążeczek 228 tys rocznie czyli 19 tys zł brutto miesięcznie .Zrozumiałbym tą kwote gdyby Pan Worsa zarobił tyle w swoje prywatnej firmie ale bez przesady to sprzątaczka w szkole nr 4 wiekszy dochód wypracuje dla miasta ale jej szkoda nawet dołożyć 50 zł na podwyżke i niech pracuje za 1600 zł. Wynagrodzenia samorządowców nie sa ustalone raz na zawsze . Za prace należy sie zapłata ale za przecinanie wstążęczek co najwyżej oklaski a nie pensie po 20 tys zł . W główkach sie poprzewracało.

  • ryszard kuc

    Jestem też tego zdania, iż szanująca się partia, powinna mieć zawsze swojego kandydata w takich wyborach na Prezydenta Miasta.