Kompromis Świdnicy z kuratorem oświaty

Kompromis Świdnicy z kuratorem oświaty [FOTO]

11
PODZIEL SIĘ

Kurator oświaty poszedł na kompromis w sprawie sieci świdnickich szkół i tym samym warunkowo pozytywnie zaakceptował projekt uchwały Rady Miejskiej w Świdnicy. Zgodnie z nową decyzją, Gimnazjum nr 4 wejdzie w struktury Szkoły Podstawowej nr 6, zapewniając dogodne i komfortowe warunki do nauki dzieciom z dzielnicy Zarzecze. Natomiast na bazie Gimnazjum nr 2 powołana zostanie do życia nowa szkoła podstawowa.
Na dzisiejszej sesji nadzwyczajnej miała być rozpatrywana tylko jedna uchwała, dotycząca wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na opinię Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, który jedynie połowicznie pozytywnie zaopiniował przedstawioną przez radę propozycję nowej sieci szkół w Świdnicy.

3 marca uchwała w sprawie sieci szkół w Świdnicy została przyjęta przez radnych większością głosów. Kurator zanegował dwa proponowane rozwiązania – włączenie Gimnazjum nr 4 do Szkoły Podstawowej nr 6 oraz włączenie Gimnazjum nr 2 do Szkoły Podstawowej nr 315. Jednocześnie zalecił powołanie na bazie wymienionych dwóch gimnazjów nowych szkół podstawowych. Z taką opinią nie zgodziła się prezydent miasta Beata Moskal-Słaniewska, dlatego zdecydowano się o zaskarżeniu decyzji kuratora.

W międzyczasie toczyliśmy rozmowy z Kuratorium Oświaty przedstawiając kolejne argumenty i dążąc do tego, aby osiągnąć kompromis, który pozwoli na szybką konstrukcję nowego systemu oświaty w Świdnicy. Rozmowy toczyły się wczoraj do późnego wieczora i dziś były kontynuowane we Wrocławiu – mówiła dziś na sesji prezydent Świdnicy. Dzięki spotkaniu udało się wypracować nowe rozwiązania i kurator zmienił decyzję na warunkowo pozytywną. W rozmowach udział wzięli – przewodniczący Rady Miejskiej w Świdnicy Jan Dzięcielski oraz zastępca prezydenta Świdnicy Szymon Chojnowski. Kurator, uznając argumenty prezydent miasta, zmienił swoją opinię w zakresie Gimnazjum nr 4. Dzięki temu placówka wejdzie w struktury Szkoły Podstawowej nr 6, zapewniając dogodne i komfortowe warunki do nauki dzieciom z dzielnicy Zarzecze. Opinia kuratora w sprawie Szkoły Podstawowej nr 315 została przyjęta przez prezydent Świdnicy, w związku z czym na bazie działającego dzisiaj Gimnazjum nr 2 powołana zostanie do życia nowa szkoła podstawowa.

Zdjęcia: Anna Pawłowska

  • Janusz B.

    Jestem zaskoczony postawą niektórych nauczycieli G4, bo część jest rozsądna i bezstronna. A druga część chyba przez kogoś nabuntowana, kto się nie może pogodzićz utratą stanowiska? albo może nabuntowana przez jakiegoś radnego/radną czy posła??? przecież tam nie o politykę idzie, ale powinno się raczej chcieć chronić etaty nauczycieli. Logiczne dla każdego chyba, że najwięcej da sięochronić jak się łączy szkoły – są na to dowody i przykłady z innych miast. Proste jak konstrukcja cepa. Więc o co chodzi w postawie tej garstki nauczycieli, którzy są zmanipulowani i dbają właściwie o czyje dobro? bo chyba nie kolegów i koleżanek.
    Gdyby rozumować tak jak chce Wspólnota i PIS (autor deformy czyli likwidacji gimnazjów) to chcąc tworzyć od nowa szkołę nową w miejsce G4 na pewno nie udałoby się zachować miejsc pracy obecnym nauczycielom. Wg mnie to naprawdę logiczne. NAuczyciele przedmiotowcy nie mogą uczyć pierwszaków…. czy ktoś się zastanawiał nad tym….?

    • Marta B.

      „Powinno się raczej chcieć chronić etaty nauczycieli…” ??? Przeraża mnie takie podejście 🙁 Myślałam, że szkoły są dla dzieci, a nie dla nauczycieli!

      • Franek

        A dzieci kto uczy? Ufoludki?

        • Marta B.

          Mogą być i ufoludki, byle tylko potrafiły dzieciom przekazać wiedzę i wypełniały obowiązki wychowawcy/nauczyciela. To co napisałam dotyczy wszystkich zawodów, uważam, że dopóki społeczeństwo nie zrozumie, że np. urzędy są po to aby obywatel mógł szybko i bezboleśnie załatwić swoje sprawy, a nie po to aby tworzyć ciepłe posadki- tu przykłady można mnożyć tylko po co- nic się nie zmieni. Nie spotkałam np. fryzjerki, która w przypadku braku klientów siada na tyłku i biadoli, ze jej się należy i trzeba utrzymywać jej miejsce pracy niezależnie od tego czy jest na jej pracę zapotrzebowanie!Nie! Taka fryzjerka zapisuje się na kolejne kursy, doszkala się po to aby nadążyć za obecnymi trendami, modami czy co tam jest akurat na czasie. Natomiast w sprawie tak ważnej jak wykształcenie kolejnego pokolenia obywateli , dajemy się szantażować. Zapominamy, że istotne jest to , aby opieka nad dziećmi w szkole i przekazana wiedza były na najwyższym poziomie, a nie to czy na siłę zatrzymamy puste miejsca pracy -„…ochronimy etaty nauczycieli…”. Jeżeli będzie popyt na te etaty to nie będzie trzeba ich chronić, a może właśnie taki na siłę chroniony i nieproduktywny nauczyciel hmm np. plastyki okazałby się rewelacyjnym fryzjerem…

          • Franek

            Na jakiej podstawie twierdzisz, że nauczyciele uczący w świdnickich szkołach nie opiekują się dziećmi i nie przekazują im wiedzy na najwyższym poziomie? Tak wynika z Twojej wypowiedzi…

            Dlaczego nie mają walczyć o swoje stanowiska pracy, skoro są dobrymi, doświadczonymi fachowcami?

            Nie mają takich samych praw, jak inni pracownicy?

            A może uważasz, że lepiej stłoczyć dzieci w mniejszej liczbie szkół, niż zapewnić im bardziej komfortowe warunki do nauki w mniejszych, nieprzeładowanych klasach i w mniejszych szkołach?

          • Marta B.

            Drogi Franku jest ogromna różnica pomiędzy tym co wynika z mojej wypowiedzi, a tym jak Ty ją interpretujesz. Proponuje abyś przeczytał posty raz jeszcze, najlepiej na spokojnie…i od razu zaznaczę, że wcale nie oskarżam w tym akapicie nauczycieli o to, że społeczeństwo ma braki w czytaniu ze zrozumieniem…;)

            „Nie mają takich samych praw, jak inni pracownicy?”.

            Ja (podkreślam JA) nigdy nie spotkałam się z „prawem” , które zmusza pracodawcę- nieważne czy jest to firma prywatna, korporacja czy „budżetówka”- do utrzymywania na siłę etatu, który ekonomicznie, gospodarczo, czy społecznie jest niepotrzebny. Podejrzewam , że gdyby teraz np. tesco ogłosiło zamknięcie , nikt nie próbowałby właścicieli zmusić do utrzymywania stanowisk pracy, a pracownicy szukaliby pracy gdzie indziej, wielokrotnie ze świadomością konieczności poszerzenia swoich kwalifikacji. W związku z tym jestem skłonna zaryzykować stwierdzenie, że to raczej nauczyciele oczekują większych praw niż „inni pracownicy”.

            „A może uważasz, że lepiej stłoczyć dzieci w mniejszej liczbie szkół…” Wręcz przeciwnie- sama miałam do końca nadzieję, że jednak G4 zostanie przekształcone w samodzielną podstawówkę i dzieci z Zarzecza nie będą się musiały „tłoczyć” w SP6. Z mojej strony dochodzi jeszcze osobiste przeświadczenie, że G4 było lepiej zarządzane niż SP6, ale nie będę się rozpisywać, bo a nuż ktoś poczuje się źle czytając moje zdanie, a nie o to tu chodzi- taka jest decyzja odgórna , na którą ja jako matka wpływu nie mam i co bym nie napisała to tej decyzji Władzy nie zmienię.

            Jeszcze tylko odnośnie tłoczenia, bo możemy mieć inne punkty odniesienia- pochodzę z pokolenia tzw. wyżu demograficznego i o ile przyjemność osobistego doświadczenia nauki w gimnazjum mnie ominęła, to w podstawówce mieliśmy po 4 klasy z każdego rocznika, a w każdej z klas po około 30 uczniów. Teraz na szybko zajrzałam w plan sp6 i tylko klas trzecich jest obecnie 5 i tu raczej wszyscy wiemy z czego ten stan wynika. Nie wiem natomiast jaki jest stan liczbowy tych klas, ale domyślam się, że nie powyżej 30 uczniów. Na przełomie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat zniknęło kilka podstawówek (2,10,11,13,16) i to , że część z nich przekształcono w gimnazja było (wg. mnie) bardziej próbą utrzymania etatów dla nauczycieli (a co za tym idzie głosów wyborców) niż faktycznym przyszłościowym spojrzeniem na edukację Naszym dzieci. Niestety edukacja i dobro dzieci są zawsze spychane na sam koniec…

    • zeus

      członkami Wspólnoty i PiS jest wielu nauczycieli, więc sugestia,że chcą działać przeciwko sobie jest co najwyżej niedorzeczna i kłamliwa…

    • Młody

      Proszę nie pisać bzdur . Przedmiotowcy będą mieć pracę w klasach 7 i 8 .To wszystko można poukładać tylko trzeba chcieć , myśleć o dzieciach a nie o polityce , układankach , układach , wiecznej kampanii . Wpisuje się Pan swymi insynuacjami w najgorszy możliwy nurt neokomunizmu , który ostatnio zawitał czy też powrócił do naszej Świdnicy . Tak na koniec nie szkoda Panu obiektu G4? Nie wspomnę o tym że już teraz dzieci w SP 6 ćwiczą na korytarzu 🙂

      • Janusz B.

        Młody Tomku/Sławku to wy wyciągacie nauczycieli w politykę bo PiS (i siła rzeczy działająca z nim wasza Wsolnota) to środowisko odpowiedzialne za te reformę i to wy jesteście winni tego rozgardiaszu. BMS cały czas była przeciwko tej deformie dlatego oskarżanie jej teraz o ten reformiany chaos jest niedorzeczne. Wiele miast ma problemy i każde dziecko wie ze utrzymywanie w Swidnicy przy naszej spadającej demografii 10 Podstawówek jest niedorzeczne i działaniem na szkodę budżetu miasta na ktory wszyscy sie składamy . Nie wspomnę ze małe dzieci nie powinny latać po szkole z 13latkami. Na to wskazują doświadczenia innych krajów . Tak jest bezpieczniej dla wszystkich . To wyście kombinowali jak kon pod górę ostatnio bo Tom opowiadał oficjalnie ze ponoc jest za polityka miasta w tej nowej sieci szkół. A To co wczoraj opowiadała wasza agresywna radna to kompletny odjazd i kosmos . Czegoś równie komicznego dawno nie słyszałem. Był czas na protesty przed likwidacja gimnazjów PiS i gdzie wtedy byliście co? Gdzie byli ci sfochowani nauczyciele ? Najlepiej szukać winnych gdzie indziej.

        • Młody

          Janusz albo wiek przeszkadza tobie w czytaniu ze zrozumieniem albo przebywanie w jednym środowisku powoduje u ciebie omamy i wieczna obsesję Sławka Tomka i wspólnoty . Osobiście uważam ze reforma jest zła i szkodliwa . Dzieci w wieku 13 lat nie powinny być razem z 6 latlami itd . Uważam że gimnazja się sprawdziły i dyrektorzy zadbali w nich o świetna bazę . Zrozum tylko ze są ludzie którzy maja na celu dobro dzieci nauczycieli oraz rodzicow . Jednocześnie brzydza w się tymi wszystkimi gierkami politycznymi kupczeniem stanowiskami szcxuciem jednych środowisk na inne . Na dziś to wygląda tak przegrał zdrowy rozsądek z układem kurator PO PSL SLD .

  • Ewka

    Dobrze, że doszło do tego kompromisu, że obie strony chciały ze sobą rozmawiać. Dzieci będą miały bardzo dobre warunki do nauki i nauczyciele nie stracą pracy.