Strona główna Temat dnia Chcę wydobyć z kobiet piękno

Chcę wydobyć z kobiet piękno [WYWIAD]

0

Pracowała w korporacji, po urodzeniu dzieci próbowała znaleźć swoje miejsce zajmując się m.in. wytwarzaniem biżuterii wg własnego pomysłu. W końcu odkryła pasję w projektowaniu i szyciu ubrań. Beata Karolik-Nawrot stworzyła miejsce, w którym każda kobieta przekona się o tym, że może wyglądać i czuć się pięknie.

Jak to się zaczęło?

Zaczęło się od szycia zabawek dla moich dzieci. To mnie relaksowało, ale też było odpowiedzią na potrzebę. Odkryłam, że mam z tego frajdę. Potem pojawiły się pierwsze nieśmiałe projekty. Pani Beata szyła głównie dla siebie, siostry, koleżanek i znajomych. Jednak jej pomysły zachwycały coraz szersze grono kobiet, które nie tylko poszukiwały nieszablonowych ubrań, ale przede wszystkim chciały wyrazić siebie. Znajome zaczęły też przyprowadzać koleżanki, które miały kłopot z dobraniem sobie ubrań, ponieważ w sieciówkach wszystko szyte jest jak na modelki według jednego schematu. U mnie miały możliwość nie tylko dopasowania modelu do swojej figury, miały też wpływ na ostateczny wygląd sukienek. I tak zostało do tej pory.

Nie jestem krawcową

Pani Beata długo dojrzewała do tego, by bronić swoich projektów. Zdarzało się, że klientki zupełnie przerabiały moje pomysły, chciały żeby na przykład coś im doszyć, wstawić zamek. Na początku miałam problem, bo z jednej strony buntowałam się wewnętrznie przeciwko zmianom, które kompletnie zmieniały charakter moich projektów, a z drugiej strony nie potrafiłam odmówić. Ubrania, które szyję są niepowtarzalne, mogą być do siebie podobne, ale nigdy nie będą identyczne. Tkaniny, na których pracuję są wytwarzane dla mnie według mojego wzornictwa, kupuję też niewielkie ilości wyszukanych i unikalnych tkanin, dzięki którym moje produkty mają niepowtarzalny charakter. Moje klientki cenią sobie ten indywidualny styl i dlatego chcę go dla nich zachować. Nie znaczy to oczywiście, że nie mają wpływu na ostateczny wygląd stroju. Zdarza się, że po kilku dniach wracają, by na przykład zmienić wykończenie, gdyż dochodzą do wniosku, że jednak to, które wybrały im nie odpowiada. To jest moja siła i źródło sukcesu – panie wiedzą, że je zrozumiem, że robię to dla nich, by wyglądały pięknie i czuły się dobrze.

Moje inspiracje

Zapytana o to skąd czerpie natchnienie, pani Beata opowiada o swoich greckich korzeniach i podróżach w rejon Morza Śródziemnego. Ten klimat i nasycenie barw, wzory, które zachwycają to dla mnie niewyczerpane źródło pomysłów. Jeśli przyjrzeć się ubraniom, a zwłaszcza tkaninom rzeczywiście można zauważyć piękno śródziemnomorskich zdobień. Sukienki sprawiają niekiedy wrażenie wzorzystych skrzydeł motyli, gdzie kolory i kształty odgrywają kluczową rolę. Ale tak naprawdę znajdą tu coś dla siebie również te panie, które preferują proste formy i stonowane kolory. A może, jak pani Maria, jedna z klientek, którą z uśmiechem wspomina pani Beata, poczują, że ich życie się odmieniło: Pani Maria przyjechała do mnie szukając ubrań w odcieniach szarości, bo tylko takie nosiła. Wyszła z kolorową sukienką. Po kilku dniach wczesnym rankiem zadzwoniła do mnie jadąc samochodem do pracy i powiedziała po prostu „Czy pani wie co zrobiła?” W myślach szybko zaczęłam się zastanawiać czy popełniłam jakiś błąd w szyciu, a tymczasem moja rozanielona klientka powiedziała, że wszyscy wokół zachwycają się jej nowym wizerunkiem i że w końcu czuje się pełna energii i radości. To było bardzo wzruszające.

Pracownia

Berydecor to autorska pracownia, gdzie pani Beata tworzy ubrania zaczynając od projektu tkaniny po ostatecznie gotowy produkt. Dotychczas szyła i przyjmowała klientki w pracowni w swoim domu, ale z początkiem grudnia przeniosła się do lokalu przy ulicy Kotlarskiej 24 (w sąsiedztwie salonu Glamour), w samym centrum Świdnicy. To jest gest w stronę moich klientek, dzięki temu będą miały łatwiejszy dostęp do mnie i nie będą skrępowane. Tu możemy zupełnie swobodnie usiąść i porozmawiać o ich potrzebach. Mogę się im w pełni poświęcić, mam czas tylko dla nich.

Zapraszamy wszystkie panie poszukujące nieszablonowych wzorów, lubiące wyrażać swój styl do Pracowni Berydecor przy ulicy Kotlarskiej 24 (naprzeciwko kościoła p.w. Św. Józefa), gdzie spotkanie z panią Beatą może zakończyć się nie tylko wyborem nowej garderoby, ale i rozpoczęciem nowego etapu w życiu.

Więcej informacji również na stronie www.berydecor.pl oraz na facebooku.

/artykuł sponsorowany/