O ogromnym szczęściu może mówić jeden z pracowników firmy przy ulicy Kliczkowskiej. Niewiele brakowało, by zginął pod ważącą tonę płytą.
Mężczyzna pracował przy suwnicy, za pomocą której był przenoszony potężny element. Całe urządzenie zaczęło się niebezpiecznie przechylać w jego stronę. Gdy próbował się ratować, upadł na ziemię. Ze złamaną nogą i wstrząśnieniem mózgu trafił do szpitala. Jak się okazało, był pod wpływem alkoholu. Miał w organizmie 0,6 promila.
Sprawą zajmują się policja i Państwowa Inspekcja Pracy.

![Spłonął opuszczony lokal użytkowy w Pyszczynie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/721844328_122324805872226955_396243876375958441_n-238x178.jpg)
![Konflikt we wspólnocie mieszkaniowej. Nawet w sprawie zdegradowanego drzewa [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/page-6-238x178.jpg)

![Spłonął opuszczony lokal użytkowy w Pyszczynie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/721844328_122324805872226955_396243876375958441_n-100x75.jpg)

![Dachowanie pod Strzegomiem. Kierowca oddalił się z miejsca wypadku [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/DW382-dachowanie-2026.06.09-6-100x75.jpeg)



