Straty to zniszczony pojazd i przemoczone buty strażnika miejskiego. Dzisiaj po 15.00 Volkswagen Polo wpadł do rzeki Bystrzycy na wysokości ulicy Wodnej w Świdnicy.
Nikomu nic się nie stało. Strażnik miejski wszedł do wody, by sprawdzić, czy ktoś jest w środku auta. Okazało się, że wnętrze jest puste. Najprawdopodobniej kierowca, który przy interweniujących strażakach i strażnikach pojawił się chwilę później, niewłaściwie zabezpieczył pojazd i auto zsunęło się do wody.
Po godzinie 17.00, nie bez problemów, udało się samochód wydobyć z rzeki.
Reklama








![Koniec lata nad jeziorem Niesłysz. Świdniccy harcerze podsumowują 58. sezon w Niesulicach [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/hacerze-koniec-niesulic-13-238x178.jpg)


![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/mp-Pradzynskiego-100x75.jpg)
![Zderzenie dwóch aut na „modliszówce” [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/DW379-wypadek-2026.08.22-mix-100x75.jpg)
![Prawie 170 burzowych interwencji na Dolnym Śląsku. Dziś znów zagrzmi i popada [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/nawalnica-2026.08.22-mix-100x75.jpg)


