Straty to zniszczony pojazd i przemoczone buty strażnika miejskiego. Dzisiaj po 15.00 Volkswagen Polo wpadł do rzeki Bystrzycy na wysokości ulicy Wodnej w Świdnicy.
Nikomu nic się nie stało. Strażnik miejski wszedł do wody, by sprawdzić, czy ktoś jest w środku auta. Okazało się, że wnętrze jest puste. Najprawdopodobniej kierowca, który przy interweniujących strażakach i strażnikach pojawił się chwilę później, niewłaściwie zabezpieczył pojazd i auto zsunęło się do wody.
Po godzinie 17.00, nie bez problemów, udało się samochód wydobyć z rzeki.
Reklama








![Halloween Party w Imbramowicach. Szósta edycja przyciągnęła tłumy przebierańców [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Halloween-w-Imbramowicach-2026-1-238x178.jpg)




![Obserwował pociągi w Świdnicy. Kulisy zatrzymania rosyjskiego szpiega [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/411-387141-100x75.png)


