Strona główna 0_Slider Przechylona, przerdzewiała latarnia nad głowami spacerowiczów. Nie zauważyli, bo była zarośnięta

Przechylona, przerdzewiała latarnia nad głowami spacerowiczów. Nie zauważyli, bo była zarośnięta [FOTO]

0

Niebezpiecznie przechylona latarnia tuż nad popularną trasą spacerową niedaleko zalewu w Świdnicy umykała uwadze, bo – jak tłumaczy rzeczniczka ratusza, miejsce uszkodzenia „było przesłonięte przez gęstą roślinność”. 

fot. FB Krzysztof Szpilka

O niebezpiecznie przechylonej latarni miejskiej tuż nad głowami osób idących lub jadących rowerem Aleją Goplany (powyżej zalewu Witoszówka) zaalarmował 9 czerwca mieszkaniec Świdnicy Krzysztof Szpilka, który zdjęcia wraz z opisem zamieścił 9 czerwca na platformie społecznościowej. Że lampa jest krzywa, widać gołym okiem.

– „Zmiana nie zawsze oznacza poprawę”, co idealnie odzwierciedla tę sytuację z chylącą się ku upadkowi latarnią parkową w Parku Harcerskim w Świdnicy tuż obok wjazdu na trasę ścieżki rowerowej MTB. Naprawdę nie mogę tego zrozumieć, iż żadna ze służb „penetrujących” Park Harcerski nie dostrzega tego, co dzieje się z tą latarnią od wielu tygodni. Wyraźne pęknięcie u podstawy latarni na skutek korozji prędzej lub później spowoduje jej upadek. Każdego tygodnia do parku wjeżdża firma, która tu sprząta, być może odwiedza to miejsce Straż Miejska. W ostatnim czasie w parku prowadzone są również prace związane z wycinką zarośli, krzaków, korektą drzew, itp. Teren ten jest lub był oznaczony taśmami ostrzegawczymi. Ale nikt nie zwrócił uwagi, że natychmiast trzeba tu dokonać innej „korekty”, tzn. szybko wymienić słup tej latarni – napisał Świdniczanin.

Tymczasem Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka Urzędu Miejskiego twierdzi, że problem został dostrzeżony „już” 8 czerwca. – „Wydział Dróg i Infrastruktury Miejskiej powziął informację o złym stanie technicznym latarni podczas weryfikacji stanu zieleni w tym obszarze w dniu 8 czerwca 2026 r. Dzień później uwagę na jej stan zwrócił również telefonicznie mieszkaniec miasta. Po potwierdzeniu stanu technicznego niezwłocznie podjęto działania zabezpieczające. W dniu 9 czerwca 2026 r. zlecono otaśmowanie terenu wokół latarni, natomiast 10 czerwca 2026 r. usunięto uszkodzony słup, a miejsce zostało oznaczone i zabezpieczone.” – informuje w odpowiedzi dla Swidnica24.pl.

Dlaczego latarni nie zabezpieczono już 8 czerwca? Dlaczego wcześniej nie zauważono uszkodzeń, które stwarzały realne zagrożenie dla spacerowiczów?

Wydział Dróg i Infrastruktury Miejskiej prowadzi bieżący monitoring stanu oświetlenia na terenie miasta. Niestety nie zawsze możliwe jest odpowiednio wczesne zidentyfikowanie wszystkich usterek, zwłaszcza tych, które nie są widoczne podczas standardowych oględzin – odpowiada rzeczniczka, tłumacząc – Wstępna ocena wskazuje, że do uszkodzenia mogły przyczynić się czynniki mechaniczne, które doprowadziły do naruszenia połączenia słupa z fundamentem. Jednocześnie miejsce uszkodzenia znajdowało się w strefie przyziemia i było przesłonięte przez gęstą roślinność, co utrudniało jego wcześniejsze zauważenie. Dopiero znaczne odchylenie słupa od pionu zwróciło uwagę pracownika wydziału.

Nowa latarnia została zamontowana 18 czerwca.

Swidnica24.pl pytania wystosowała 9 czerwca. Odpowiedzi nadeszły 19 czerwca.

/asz/
fot. FB Krzysztof Szpilka

Poprzedni artykułBiznes w trasie. Jak działa obsługa floty samochodowej?
Następny artykułGmina Świdnica: Zamiast GOPS – Centrum Usług Społecznych. Społeczna taksówka, złota rączka i nowa siedziba